Rexona long lasting protection sexy

Hej,


ostatnimi czasy dopadło mnie jakieś wredne choróbsko i nie miałam sił, ażeby napisać jakiś post. Dzisiaj jest troszkę lepiej i mam troszkę weny na pisanie, tak więc przychodzę do Was z recenzją antyperspirantu marki Rexona.

Na początku powiem Wam czego oczekuję od takiego produktu:
  • nie może zostawiać żadnych śladów, brudzić ubrań
  • musi dobrze i długo chronić w szczególności latem
  • musi przyjemnie pachnieć
 Te 3 punkty są dla mnie piorytetem w wyborze antyperspirantu. Stosowałam dużo produktów, wielu marek, niestety nie spotkałam jak dotąd swego ideału. 




 Moja opinia

Używam go już od jakiegoś czasu, ale jakoś nie zawładnął moim sercem. Darzę tą firmę sentymentem, moje pierwsze antyperspiranty pochodziły właśnie z wyżej wymienionej marki. Producent obiecuję 48 h ochronę, nie wierzę w takie zapewnienia. W chłodne dni, kiedy się tak nie pocę, spełnia swoje zadanie. Natomiast w gorące, upalne niestety  nie sprawdza się w moim przypadku. Efekt- mokre plamy pod pachami. Dla mnie jest chyba zbyt słaby.

 Pozytywną cechą jest zapach. Przyjemny, słodkawy, bardzo mi się podoba. Utrzymuje się dość długo i ładnie współgra z perfumami, nie gryzie się z nimi. Jeśli chodzi o śladach na ubraniu, gdy ubieram się po paru sekundach po aplikacji zostawia na czarnych ubraniach białe plamy. Natomiast, jeśli odczekam parę chwil działa bez zarzutów. Muszę jeszcze wspomnieć o wydajności; jest mniej wydajny niż wersję w kulce lub sztyfcie. Po 3 tygodniach prawie nic nie zostało (kulki wystarczają mi na min 2 miesiące).



A może któraś z Was mogłaby mi polecić jakiś dobry, sprawdzony antyperspirant na zbliżające się upalne dni?








Udostępnij ten post

12 komentarzy :

  1. ja aktualnie używam blokera Ziaji, bo skutecznie powstrzymuje moczenie się pachy i nie ma obaw o mokrą koszulkę:)polecam:)a ze zwykłych kulek, fajna jest nivea ta biało czarna:)
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak koleżanka wyżej też używan blokera i to chyba byl mój najlepszy wybór.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zwolenniczką sztyftów, tego dezodorantu nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja go używam i bardzo przypadł mi do gustu ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też używam blokera... :D fajna sprawa tylko śmierdzi serwatką :D ale tylko przez chwile ;D a tak to używałam kulek nivea ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja raz używałam antyprespirantu z REXONY,ale jakoś specjalnie mnie nie przekonał.

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam z adidasa, u mnie się sprawdzają choć przy większym wysiłku uzywam po prostu męskiego, w sztyfcie znalazłam z axa bodajże bezwonny, a raczej delikatny zapaszek i u mnie się mega sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  8. staram sie zużyć Niveę w sprayu, a potem przerzucę się już całkowicie na krysztal :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo dobrą kulką jest Garnier Clean Sensation - do tego ślicznie pachnie. Ostatnio testuję Blokera z Ziaji i powiem ci że jestem zachwycona!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello I'am Chris From France!!
    You Have A Wonderful Blog Which I Consider To Be Registered In International Blog Dictionary. You Will Represent Your Country
    Please Visit The Following Link And Comment Your Blog Name
    Blog Url
    Location Of Your Country Operating In Comment Session Which Will Be Added In Your Country List
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/
    Happy Blogging

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię antyperspiranty Rexony, ale wolę te w roll-onie, bo od sprayów się duszę...

    OdpowiedzUsuń
  12. jeśli chodzi o ochronę długotrwałą to polecam Activblock, jest o niebo bardziej delikatny od Etiaxilu i rzeczywiście chroni. Na co dzień też cenię sobie antyperspiranty z Rexony :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka