Garnier Fructis: SIŁA I BLASK- Szampon do włosów pozbawionych połysku

Dzisiaj jestem bardzo bardzo  zła. Mam problemy z właścicielką, która ostatnimi czasy zaczęła szaleć- robi awantury o byle co, oskarża nas o to, że coś zepsułyśmy (jak się wprowadzałyśmy było to już zepsute) i będziemy jej musiały zapłacić itd. Co najlepsze dziś się dowiedziałam, że bezprawnie wchodzi do naszego mieszkania pod naszą nieobecność i grzebie w naszych rzeczach. Porozmawiałam z kumplem prawnikiem i dowiedziałam się paru przydatnych rzeczy, dzięki którym możemy się obronić i wymówić jej natychmiastowo umowę. Nie pozwolę sobie wejść na głowę, być bezprawnie oskarżaną i pozwolić jej buszować w moich osobistych rzeczach.

Chcę Wam przedstawić Garnier FructisSIŁA I BLASK- Szampon do włosów pozbawionych połysku, który kompletnie się u mnie nie sprawdził.

PARĘ SŁÓW OD PRODUCENTA:

"Włosy normalne, które są błyszczące rano, ale w ciągu dnia staja się coraz bardziej matowe.

  Znany z właściwości antyoksydacyjnych ekstrakt z różowego grejpfruta zawarty został w formule, aby zapewnić wzmacniające doznania i przywrócić włosom naturalny blask. 

Jaki efekt zapewnia po myciu?
            Włosy są nasycone naturalnym blaskiem, są błyszczące i lekkie."

 MOJE ODCZUCIA:
 
Kiedyś miałam już do czynienia z szamponami tej firmy, niestety nie zachwyciły mnie. Tak jest i teraz. Skusiłam się na niego kiedyś w Biedronce, ponieważ kosztował 6.99 zł i mówię tak sama do siebie: a nóż może będzie lepszy niż jego poprzednik.

Produkt ten jest zamknięty w przezroczystym  opakowaniu, dzięki czemu wiemy ile produktu nam pozostało. Posiada strasznie nie wygodny i trudny do otwarcia- w szczególności mokrymi rękoma, zatrzask. Pieni się dobrze oraz jest dość wydajny. Jego wielkim atutem jest zapach: przepiękny, orzeźwiający, soczysty grejpfrut.

Moje włosy po zastosowaniu tego szamponu  na początku nabrały blasku, były fajnie odświeżone, dobrze się układały. Po paru użyciach włosy stały się matowe, obciążone, przyklapnięte. Na drugi dzień były okropnie przetłuszczone.

Warto wspomnieć,  że ma całkiem niezły skład: bez sls, masy wypełniaczy, polimerów i silikonów.

Pomimo fajnego składu odpuszczam sobie produkty do włosów firmy Garnier, ponieważ nie spełniają moich oczekiwań.

Udostępnij ten post

13 komentarzy :

  1. Kiedyś używałam i też zrezygnowałam;]

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja całkiem lubię te szampony, tak jak piszesz, mają całkiem fajny skład :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład i zapach to jego główne atuty;) A jakiego używasz ? ;)

      Usuń
  3. Szkoda, że u CIebie się nie sprawdził. Długo w swojej toaletce nie miałam GArniera

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety moje włosy go nie za bardzo polubiły;) Pomimo tak pięknego zapachu;)

      Usuń
  4. Tak samo mówiłam sobie jak kupowałam szampon L'Oreala... A zrobił masakryczne kuku :/

    Nieciekawa sytuacja z właścicelką :/ Mam nadzieję, ze będzie dobrze. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh niektóre produkty robią wielkie kuku ;)

      Muszę tą sytuację wyjaśnić i wypowiedzieć natychmiastowo umowę. Nie chce mi się dłużej użerać z tą kobietą.

      Usuń
  5. Dla mnie szampony Garnier są ok, ale bez rewelacji

    Współczuję właścicielki, trzymaj się !

    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubie szampony Garniera a najbardziej granat z drożdżami :)

    Z przyjemnością dołączę do obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że się nie sprawdził, miałam z tej serii cytrynę i miętę czy jakoś tak i też mnie nie zachwycił

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie dopiero poznaję kosmetyki do włosów od Garniera i jak na razie jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka