Pomadka Aqua Platinum firmy Eveline o odcieniu 452.

Witam,

muszę się pochwalić, że po długich poszukiwaniach udało mi się wynająć mieszkanie 3- pokojowe w centrum Poznania. Wraz z koleżanką za parę dni robimy malowanie, więc na dobre wrócę do stolicy Wielkopolski jakoś w połowie września jak już wszystko będzie gotowe. No ale koniec chwalenia się, przejdźmy do konkretów. 

Dzisiejszy post poświęcę pomadce do ust, którą zakupiłam na początku sierpnia. Pomimo tak krótkiego czasu, zawładnęła moich serduchem. Mowa tutaj o pomadce Aqua Platinum firmy Eveline.


OPIS PRODUCENTA:

" Kryjąca pomadka do ust. Głębia koloru, moc nawilżenia. Nadaje piękny i głęboki kolor. Witaminy C i E odżywiają i regenerują usta. Zawiera filtry UV.
Innowacyjna receptura pomadki Platinum pozwala uzyskać głębie koloru już po pierwszej aplikacji. Kremowa konsystencja podkreśla kształt ust pozostawiając je nawilżone przez wiele godzin. Lekka i ultra delikatna formuła pielęgnuje usta, wygładza je i sprawia, że stają się rozkosznie ponętne. Piękny, soczysty kolor wykończony delikatnym połyskiem utrzymuje się około 6 godzin.
Dostępnych jest 18 odcieni."


MOJE ODCZUCIA:

Produkt zamknięty jest w srebrnym opakowaniu. Mi osobiście się podoba, ponieważ jest zwykłe i proste. Nie otwiera się podczas noszenia w torebce, co mnie bardzo cieszy.

Mój wybór padł na odcień o numerze 452. Kolorek na ustach mnie oczarował, prześliczny róż bez jakichkolwiek drobinek.
 

Zapach zaliczam także na plus. Jest bardzo ładny, taki owocowy, soczysty, aż chcę się go nosić na ustach. Woń przypomina mi troszkę arbuza.

Pomadka ma przyjemną, kremową konsystencję, dzięki której aplikacja przebiega równomiernie. W kwestii krycia jestem we 100 % zadowolona. Wiele szminek- nawet te z wyższej półki, dają tylko delikatną poświatę, z tą tak nie jest. Kolorek jest widoczny na pierwszy rzut oka i intensywny. Nie mam problemu z popękanymi i spierzchniętymi ustami, więc nie umiem powiedzieć jak się sprawdzi u takiej osoby. Nie używam pod spód żadnej pomadki nawilżającej itp. Sama w sobie dobrze nawilża moje usta i ich nie wysusza. Utrzymuję się na moich ustach około 3 h, jednak z biegiem upływu czasu traci na intensywności. 

Tak prezentuję się na ręce:

a tak na ustach: 


Czy kupię go  ponownie? Z całą pewnością tak, przy dopływie gotówki zamierzam dokupić inne odcienie. Osobiście wolę tę pomadkę od szminki w kredce z Astora, ponieważ krycie lepiej mi się podoba i jest 3 razy tańsza ( w mojej drogerii mogę je dostać za 6.90 zł).

Udostępnij ten post

15 komentarzy :

  1. No no, fajnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam pomadek ale bardzo mi się podobają,ta również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękny kolor :) choć podobają mi się różowe odcienie, ja dziwnie się w nich czuję;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolor, ale do mnie na pewno by nie pasował...

    OdpowiedzUsuń
  5. an ustach świetnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz się z nią spotykam, ale kolor naprawdę ślicznie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor genialny;)ale jak się ma takie usta.... ehhh pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczny kolorek . nie wiedzialam ze eveline ma pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. rzeczywiście ten kolorem na ustach jest cudny. ;) lubię takie własnie odcienie różu. ;)

    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na konkurs, do wygrania śliczna biżuteria a zasady są naprawdę proste! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś nominowana do Liebster Award, http://shopkeeperka.blogspot.com/2013/08/liebster-award.html :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładny kolorek :) Dodałam do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka