Ziaja, Mydełko pod prysznic

Hejka,

dzisiejszego posta tworzę podczas obijania się w czasie praktyk. Zmierzam powolutku ku końcowi, jeszcze następny tydzień i prawdziwe wakacje. Szczerze, to nie ma za wiele roboty, od tygodnia siedzę sama w biurze, bo reszta osób na urlopie. 

Dzisiaj kilka słów o produkcie, którego używam z uśmiechem na twarzy. A mowa tutaj o kremowym mydle pod prysznic firmy Ziaja z serii masło kakaowe. Jest to moja trzecia już butelka, więc kilka słów o nim napiszę.



KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:


SKŁAD:


MOJE ODCZUCIA:

 Z racji, że jestem ogromnym łasuchem i uwielbiam czekoladę, pokochałam zapach tego balsamu. Jest słodki oraz przyjemny dla naszego nosa. Radzę go jednak pozostawić na okres jesienno/zimowy, ponieważ zapach jest troszkę zbyt "ciężki" w czasie okresu letniego. Może dlatego, że ja wybieram latam orzeźwiające zapachy, które dają powera ;) Więc to kwestia gustu ;) Warto wspomnieć, że woń roznosi się ładnie po łazience i przez jakiś czas jest wyczuwalny na skórze.

Mydełko jest zamknięte w nieprzezroczystej butli o pojemności 500 ml. Cena to ok 6-7 zł. Ja swój kupiłam za 5.90zł w małej osiedlowej drogerii. Zamykanie  na klik, łatwe do otwarcia, dzięki czemu nie połamiemy paznokci.

Produkt został nazwany przez producenta mydłem. Pragnę zauważyć, że ta nazwa jest jak najbardziej trafna. Produkt swoja konsystencją bardzo przypomina mi mydło w płynie. Ma jasno- brązowy kolor, nie jest zbyt gęsty. W kwestii wytwarzania piany kwalifikuje się do średniaczków. 


Przejdźmy teraz do działania. W zapewnianiach producenta znajduję się informacja : "Delikatnie natłuszcza oraz wyraźnie zmiękcza skórę (..) Intensywnie nawilża i zapobiega nadmiernej utracie wody (...) Działa łagodnie na skórę, nie wysusza jej i nie powoduje podrażnień.". Muszę się z tym zgodzić. Produkt naprawdę bardzo fajnie nawilżył moją skórę. Czasami, zdarzyło mi się trafić na żele, które okropnie wysuszały moją skórę. Ten jej nie zaszkodził.  Po prysznicu/ kąpieli stała się delikatna i miła w dotyku. W kwestiach podrażnień: tak jak wyżej wspomniałam to moja trzecia buteleczka tego produktu, nie zauważyłam aby podrażniał czy też wywoływał jakieś uczulenie, a muszę przyznać, że moja skóra jest na to podatna. Wystarczy jeden działający źle na mnie składnik i bęc uczulenie i jakaś wysypka gwarantowana. 









Udostępnij ten post

10 komentarzy :

  1. Miałam go kiedyś i uwielbiałam;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne te mydełko jest. Co do piany to muszę powiedzieć, że im więcej jej tym zazwyczaj kosmetyk ma więcej soli :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam to mydełko, jak zresztą resztę produktów z masłem kakaowym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwieeelbiam go - zapach jest boski ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Również uwielbiam te mydła pod prysznic :D mogłabym je wąchać bez prerwy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam kiedyś, ale wersje zieloną chyba oliwkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie ten zapach nie zachwycił :) aż sama się sobie dziwię bo mam pierdzielca na punkcie zapachów

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam masło o tym zapachu:) zapach obłędny!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. maslo jest swietne, podobnie jak waniliowe, uzywam na zmianę z serią kokosową;) i cena bardzo przystępna;) pozdrawiam, vermilionmcq.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waniliowego jeszcze nie widziałam ;) A na kokosowe się w najbliższym czasie skuszę ;)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka