Lakier MIYO Mini Drops (118)

Cześć dziewczyny ;)



Tak jak wspominałam na swoim fanpejdżu (na którego serdecznie zapraszam )  czwartki "ochrzciłam" dniem lakierów. Co tydzień zamierzam prezentować Wam lakier do paznokci, w późniejszym czasie może nawet jakieś zdobienia jak się wprawię, bo na razie wychodzi mi to tragicznie. ;)

Dlaczego wpadłam na taki pomysł? Z prostej przyczyny, pozwoli mi utrzymać systematyczność na blogu oraz rozplanuję co w jaki dzień będzie się pojawiać. Niedługo zacznie się nowy rok akademicki, więc mój czas będzie troszkę ograniczony. Chcę także nadal dzielić się także z Wami opiniami na temat filmów, jednak taki post pojawiał by się co drugą niedzielę w ramach urozmaicenia. 

---------------------------------------

Dzisiaj pragnę przedstawić Wam lakier MIYO Mini Drops o nazwie Heaven  (118).



Kupiłam go jakiś czas temu w Netto za ok 4 zł. Lakier ma pojemność 7 ml. Lubię mniejsze buteleczki, ponieważ łatwiej zużyć je do końca.

Kolorek trudno określić- jedni przyznali by mu miano pastelowej zieleni, drudzy, w tym ja delikatnego seledynowego odcieniu (aparat "zjadł" troszkę odcień i wygląda na miętowy). Przypomina mi kolor lodów gałkowych o smaku miętowym, które wcinałam co niedziele podczas spaceru jak byłam mała. Zawiera złoty, bardzo delikatny shimmer, jednak mój aparat nie był w stanie tego uchwycić.

Pędzelek jest standardowy, dobrze mi się nim manewruje. Konsystencja nie jest ani za rzadka ani za gęsta- taka w sam raz. Nie rozlewa się na skórki.

Małym minusem jest fakt, że potrzebowałam 4 warstw by pokryć płytkę paznokcia. Po pierwszej warstwie strasznie smuży i kolorek jest ledwo widoczny. 3 cienkie warstwy były by idealne do osób, które posiadają krótsze pazurki, w moim przypadku końcówki delikatnie prześwitywały i czułam niedosyt. Nie ukrywam, gdyby nie fakt, że lakier strasznie szybko schnie, nie "bawiła" bym się dalej z nim i oddała go siostrze. Kolejnym plusem jest fakt, że pomimo tylu warstw nie utworzyły się bąbelki i chwała mu za to. 

Pomimo wielu czynności wykonywanych w domu na moich pazurkach utrzymał się 3 dni bez jakichkolwiek uszkodzeń. Na 4 dzień zauważyłam lekko starte końcówki. Dodatkowym atutem jest łatwość w zmywaniu- wystarczy przycisnąć nasączony wacik, przetrzeć i problem z głowy.






Znacie te lakiery ?

Jeśli tak, co o nich sądzicie?

Udostępnij ten post

13 komentarzy :

  1. Niestety nie miałam styczności z tymi lakierami , a szkoda bo cudownie wyglądają ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaaaa dużo warstw, ale to tak jest z jasnymi lakierami :P Fajny pomysł z tymi czwartkowymi lakierami :) Choć banner mnie zmylił i myślałam, że będzie o różowym, a tu mięta :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Delikatnie miętowy :) Bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 4 warstwy można przeżyć pod warunkiem, że lakier szybko schnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna, delikatna mięta :) Nie miałam jeszcze żadnego lakieru tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie się prezentuje, a lakierki tej firmy znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zakupiłam podobny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny delikatny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaaa ale masz paznokcie piękne. :)
    Lubię te lakiery nawet bardzo, tzn no mam tylko jeden, ale ja po prostu wiem że inne też bym polubiła :D

    OdpowiedzUsuń
  10. na takiej płytce to każdy paznokieć będzie wyglądał the best! :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny delikatny kolorek, jest może taki w różu?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka