Zmywacz od Bebeauty



Cześć,

dzisiejszy post chcę poświęcić zmywaczowi Bebeauty z olejkiem kokosowym i gliceryną. Przez pewien czas produkt ten  należał do moich ulubionych zmywaczy, dopóki nie spotkałam Isany. Do wyboru w dwóch wariantach - różowy (z lanoliną) i zielony (z olejem kokosowym).




Cena: 5.99 zł
Dostępność: Biedronka
Pojemność: 150 ml
 
MOJE ODCZUCIA:

Produkt  posiada bardzo wygodne opakowanie , które jak dla mnie jest świetne i poręczne - dobrze wykonana pompka dozująca, która wypompowuje taką ilość płynu ile sobie zażyczymy. Nie wylewa się po zamknięciu a pompeczka w trakcie użytkowania się nie zacina. Wystarczy przyłożyć do niej wacik, przycisnąć i już zmywacz znajduję się na płatku, bez przelewania się.

Produkt ten w moim przypadku był wydajny ( zmywam paznokcie co 2-3 dni). Spotkałam się z wieloma negatywnymi opiniami na jego temat, że wysusza skórki, topornie zmywa. Długo go używałam i nie  potwierdzę tych słów. Nie przesuszył, nie odbarwił mi płytki paznokcia. Zauważyłam, że natłuszcza skórę wokół paznokcia. Warto też wspomnieć, że nie zawiera acetonu.

Zapach jak dla mnie jest znośny, przyjemniejszy niż jego poprzednik Nailty, którego posiadam jeszcze w Poznaniu i okropnie "cuchnie".  Jeśli chodzi o działanie- o wiele lepiej radzi  sobie z brokatem a także z intensywnymi oraz ciemnymi odcieniami; niż jego poprzednik, co do którego nie mam już cierpliwości.
 


Miłego dnia ;-)
Cztytaj dalej >

Słoneczny patrol od Wibo

Witam ; )


Ta pogoda mnie dobija; dzisiaj do południa było słonecznie i cieplutko a teraz leje i się błyska. Nie lubię burz, już w dzieciństwie się ich bałam, obecnie nie chowam się w szafie tak jak dawniej ale strach pozostał.

Aby  poprawić sobie nastrój i przywołać upragnione słońce, na moich pazurkach już wczoraj zagościł  lakier Wibo: Słoneczny patrol, którego kupiłam ostatnio w Rossmannie. Nie przepadam za tak jasnymi kolorami na swoich paznokciach ze względu, że jestem bladziutka. Ale jak  latem się opalę, będzie świetnie się prezentował.

 

Moja odczucia:

Jest to dopiero mój drugi lakier z serii blogerskiej.  Odcień w buteleczce jest przepiękny; intensywna, ciepła żółć z wykończeniem drobinkowym, kojarząca  mi się z upalnymi i letnimi dniami, które mam nadzieję niedługo nastąpią. Niestety lakier jest słabo napigmentowany, przy trzech warstwach widać delikatne prześwity. Przy jednej warstwie wysycha szybko, lecz gdy nałoży się ich więcej, jest się unieruchomionym dość długo. Trzeba jednak uważać, bo odbija się na nim wszystko, nawet po długim czasie. Jeśli chodzi o trwałość: dzisiaj zauważyłam już delikatne ubytki na końcówkach.




Cztytaj dalej >

Zakupy z Rossmanna mam i ja ;)

 Hej ;)

Będąc z koleżanką dzisiaj na zakupach, postanowiłyśmy wstąpić do Rossmanna i się troszkę rozejrzeć. Nie można było przejść obojętnie obok takiej  promocji. Wiary multum, pchali się, obijali. Nie przepadam za robieniem zakupów w takich warunkach. Ale po obejściu całej drogerii zaczęło ubywać ludzi przy "kolorówce" więc miałyśmy dość spore pole do popisu. Ja skusiłam się tylko na parę rzeczy.


*Lirene City Matt (odcień naturalny)
*Soraya Make Up (jasny beż, niestety potem były już za ciemne odcienie)
*Wibo Trend Edition
*Manhattan Quick Dry 60 seconds
*Manhattan Pro French; Tip Whitener
*Wibo Gel Like, Słoneczny Patrol
*Nivea Odświeżający krem nawilżający na dzień
*Rimmel, szminka (odcień 14)
*Miss Sporty kredka do oczu

--------------

Niestety przez kilka czynników w przeciągu osstatnich 3 lat dość dużo przytyłam. Od lutego walczę o szczuplejszą sylwetkę. Udało mi się schudnąć już 10 kg. Ale dla mnie to jeszcze za mało. Muszę zrzucić jeszcze z 15 kg, żeby czuć się dobrze. W dniu dzisiejszym podjęłam 30 dniowe wyzwanie o sexi pośladki. Czytałam troszkę i widziałam zdjęcia dziewczyn, które się tego podjęły. Do tego rower, ćwiczenia, zdrowe odżywianie oraz wiara, że kiedyś mi się uda. Stopniowo dojdę do wymarzonego przez siebie celu.

W jednym z najbliższych postów pokaże Wam jakie kosmetyki będą mi w tej walce pomagać ;)

Tak więc trzymajcie kciuki ;)



Pozdrawiam  ;)

Cztytaj dalej >

Isana Hair

Cześć dziewczyny,


 z powodu zbliżającej się sesji, niestety nie jestem w stanie poświęcić tyle czasu  na bloga :( Pierwszy egzamin  z prawa finansowego już w czwartek. Będzie ciężko. Dużo materiału, którego trzeba wykuć na blachę. Ale przejdźmy do sedna dzisiejszego posta.

Poniższy lakier został kupiony tak na szybcika, bo w ostatnim momencie przypomniałam sobie, że mój lakier z Syoss'a, któremu jestem wierna od roku; był już na wykończeniu. Nie miałam zbyt dużo środków w portfelu, a chciałam kupić jeszcze lakier do paznokci więc wybrałam Isane.


 Opis producenta: 


Skład:


Cena: 
6.99 zł w Rossmanie

Pojemność:
250 ml

Moja opinia:

Z całą pewnością, nigdy nie skuszę się na lakier z tej firmy. Jak dla mnie katastrofa. Powyższy produkt, w żadnym stopniu nie spełnił zapewnień producenta. Nie zauważyłam utrwalenia fryzury ani jakiejkolwiek poprawy objętości. Po spryskaniu włosów nie widziałam żadnej różnicy. Włosy były takie same jak przed "zabiegiem". Ponadto, po 2 godzinach gdy wyszłam na słońce dostałam przez niego uczulenia. Wysypka na całej twarzy brrr;/ Od razu po powrocie wylądował w śmietniku. Podobną sytuację miałam parę lat temu, gdy kupiłam podobnego "tanioszka" w sklepie. A mogłam pozostać wierna Syoss'owi, który nie zawiódł mnie nigdy. 

Jeśli chodzi o zapach, nie przypadł mi zbyt do gustu, jak dla mnie taki smrodek. Z rozpylaniem też nie jest zbyt kolorowo: trzeba się dużo napsikać; uważam, że jest to spowodowane dozownikiem który bardzo drobno rozpyla kosmetyk.

Tak więc lakierom z Isany mówię stanowcze nie!

Cztytaj dalej >

Akcja Face&Look


Dzisiaj chciałabym poinformować Was o akcji organizowanej przez Face&Look. Może któraś z Was się pokusi. Wystarczy się zarejestrować i wybrać sklep w którym będzie do odebrania Box z kosmetykami i próbkami. Spieszcie się, nagradzane jest tylko 1000 osób. Zapraszam, ja już to zrobiłam ;)


"Rusza nowa akcja dla Ambasadorów Face&Look! Do wybranego przez Ciebie sklepu wyślemy na Twoje nazwisko Face&Look Box z kosmetykami i próbkami kosmetyków i najnowszym wydaniem naszego magazynu. Czekamy na Wasze zgłoszenia! Przesyłkę dostanie 1000 pierwszych osób, które wezmą udział w akcji!
Face&Look wraz z dobrymi polskimi firmami przygotował wyjątkowy prezent.  Aż 1000 Ambasadorów dostanie od nas Face&Look Box z próbkami i kosmetykami marek: Dr Irena Eris, Verona Products Professional, Bell i Floslek!
Ambasadorzy otrzymają najnowszy numer magazynu Face&Look i wiele kosmetyków i próbek dedykowanych osobom w różnym wieku. Możecie używać ich same, podzielić się nimi z rodziną lub przyjaciółmi.
Próbki kosmetyków otrzyma 1000 pierwszych Ambasadorów,
którzy zgłoszą się do akcji!

JAK SIĘ ZGŁOSIĆ?
Zarejestruj się jako Ambasador Face&Look
Przejdź na stronę Znajdź swój sklep i dzięki opcji Wybieram sklep, wybierz punkt, w którym chcesz odebrać swój Face&Look Box.
Ambasador może sprawdzić wybór swojego sklepu w zakładce Moje konto.

Na Wasze zgłoszenia czekamy od 20 do 26 maja.
Face&Look Boxy z kosmetykami i najnowszym wydaniem magazynu Face&Look, zaadresowane na Wasze nazwisko, będą czekały w sklepach od 12 do 18 czerwca."
Cztytaj dalej >

Błyszczyk z Sleek'a

Zapowiada się dzisiaj burzowy dzień, słyszę już z oddali delikatne grzmoty oraz niebo się zachmurzyło.  

W dzisiejszej notce pragnę Wam zaprezentować i skomentować w paru słowach błyszczyk firmy Sleek z witaminą E, którego jakiś czas temu wygrałam. Pomimo, że nie jestem wielką fanką tego typu kosmetyków, i z reguły wybieram szminki, chciałam jednak zobaczyć jak się sprawdzi.


Nazwa odcienia, który ja posiadam to: In Your Dreams. Błyszczyk ma gęstą konsystencję, dzięki czemu  trudno mi się go rozprowadzało na ustach. Po paru użyciach postanowiłam najpierw posmarować usta pomadką Bebe Young Care aby je nawilżyć. Zadziałało, błyszczyk nie rozprowadzał się już tak opornie. Posiada delikatne drobinki. Jeśli chodzi o jego zapach, jest przyjemny dla nosa, strasznie mi przypomina "coś" z dzieciństwa, ale niestety nie mogę sobie tego przypomnieć. Pędzelek wygodny, fajnie się nim manewruje. Wielkim minusem jest jego trwałość. Na moich ustach nie wytrzymał 2 h ;/ 

Cena: $3.99.
  

Tak się prezentuje na ręce:



  A tak na ustach:



 Miłego dnia ;*

Cztytaj dalej >

French z Bell'em

 Cześć,

pogoda ostatnimi czasy jest piękna. Wynikiem wczorajszego spontanicznego wypadu nad poznańską Wartę  jest spieczona skóra na ramionach. Od wczoraj traktuje ją maślanką, która przynosi mi ukojenie.

Od czasu kiedy udało mi się zapuścić pazurki, pragnęłam  wypróbować French Manicure na własnej osobie. Dość dawno temu zakupiłam zestawik z Bella w Biedronce. Niestety nie miałam czasu go wypróbować, więc dość długo leżał nietknięty w szufladzie.  Dzisiaj robiąc porządki odnalazłam go i postanowiłam, że będzie miał swoje 5 minut.

Na wspomniany przez mnie zestaw składają się 2 lakiery (po 5 g każdy), z których jeden to klasyczna, kryjąca biel a drugi to lakier nawierzchniowy (jest ich 6 do wyboru) oraz naklejki-szablony (dałam je siostrze, dlatego ich nie ma na zdjęciu).

Muszę przyznać, że lakiery bardzo mi się spodobały, chociaż biały mógłby być bardziej napigmentowany i kryjący, ponieważ potrzebowałam 2 warstw. Ale jak na początek dla mnie rewelacja. Pędzelek jest bardzo wygodny, łatwo mi się nim manewrowało.


Pragnę zaznaczyć, że nie jestem utalentowana artystycznie i dlatego kreseczki nie są idealne. To mój pierwszy French i jestem zadowolona bo tak źle nie wygląda. No i nie używałam do niego żadnych pomocy (paseczków). Więc musicie mi tą krzywiznę wybaczyć ;)

Oto jak się prezentują: 



Na samym końcu pragnę pokazać Wam paczuszkę z wygraną u Rudaczerwien

Jeszcze raz dziękuję;)







Cztytaj dalej >

Rexona long lasting protection sexy

Hej,


ostatnimi czasy dopadło mnie jakieś wredne choróbsko i nie miałam sił, ażeby napisać jakiś post. Dzisiaj jest troszkę lepiej i mam troszkę weny na pisanie, tak więc przychodzę do Was z recenzją antyperspirantu marki Rexona.

Na początku powiem Wam czego oczekuję od takiego produktu:
  • nie może zostawiać żadnych śladów, brudzić ubrań
  • musi dobrze i długo chronić w szczególności latem
  • musi przyjemnie pachnieć
 Te 3 punkty są dla mnie piorytetem w wyborze antyperspirantu. Stosowałam dużo produktów, wielu marek, niestety nie spotkałam jak dotąd swego ideału. 




 Moja opinia

Używam go już od jakiegoś czasu, ale jakoś nie zawładnął moim sercem. Darzę tą firmę sentymentem, moje pierwsze antyperspiranty pochodziły właśnie z wyżej wymienionej marki. Producent obiecuję 48 h ochronę, nie wierzę w takie zapewnienia. W chłodne dni, kiedy się tak nie pocę, spełnia swoje zadanie. Natomiast w gorące, upalne niestety  nie sprawdza się w moim przypadku. Efekt- mokre plamy pod pachami. Dla mnie jest chyba zbyt słaby.

 Pozytywną cechą jest zapach. Przyjemny, słodkawy, bardzo mi się podoba. Utrzymuje się dość długo i ładnie współgra z perfumami, nie gryzie się z nimi. Jeśli chodzi o śladach na ubraniu, gdy ubieram się po paru sekundach po aplikacji zostawia na czarnych ubraniach białe plamy. Natomiast, jeśli odczekam parę chwil działa bez zarzutów. Muszę jeszcze wspomnieć o wydajności; jest mniej wydajny niż wersję w kulce lub sztyfcie. Po 3 tygodniach prawie nic nie zostało (kulki wystarczają mi na min 2 miesiące).



A może któraś z Was mogłaby mi polecić jakiś dobry, sprawdzony antyperspirant na zbliżające się upalne dni?








Cztytaj dalej >

Nominacja ;)

Na wstępie chciałabym serdecznie podziękować MMMaloce  za nominację do Liebster Blog. To moja pierwsza nominacja z której się bardzo, bardzo cieszę. ;)



 
Krótko o zasadach: 

"Nominacje otrzymujemy od innego bloggera. Przeważnie nagrody otrzymują blogi o małej ilości obserwujących (do 200), co pozwala na ich rozpowszechnianie. Jest to "nagroda" za nienaganne prowadzenie bloga. Odpowiadasz na 11 pytań otrzymywanych od osoby nominującej następnie TY masz za zadanie nominować 11 osób i podać nowe pytania.

UWAGA: Nie nominujemy osoby, która Ciebie nominowała !!!"

Odpowiedź na pytania: 
 
1.Dlaczego prowadzisz bloga?
Założyłam bloga, bo chce wgłębić się w nowinki kosmetyczne, wiedzieć jakie produkty są godne uwagi a na jakie nie warto tracić czasu i pieniędzy. Blog jest fajną odskocznią od codziennego życia. Dzięki niemu można poznać wiele ciekawych osób.  
2.Czym kierujesz się w życiu, miłością czy rozsądkiem?
Skłamałabym gdybym powiedziała, że rozsądkiem. To zawsze serce stawia na swoim.
3.Ulubione polskie miasto?
Poznań był moim ulubionym miastem. Zawsze chciałam tu mieszkać i bach spełniło się.
4.Ulubiony deser, ale taki który sama zrobiłaś?
Moim ulubionym deserem są kawałki owoców (banan, winogrono, mandarynki, pomarańcza, truskawki i borówki) połączone z kostkami galaretek. Na wierzch bita śmietana z kawałkami czekolady. I włala gotowe ;)
5. Ile masz lakierów do paznokci?
Skromnie, obecnie około 26 sztuk. 
6.Twoje hobby?
Gotowanie oraz kino (w szczególności filmy grozy).
7.Ulubiony serial?
Doktor House- uwielbiam postać głównego bohatera, pomimo, że jest chamski, nieuprzejmy to dobry lekarz.
  8.Dałabyś radę żyć bez telewizora? Jak długo ?
Dałabym radę. Nie jest mi potrzebny do funkcjonowania. Czasami zdarza się, że 4 tygodnie nie mam do niego dostępu i czuję się z tym dobrze.
9.Twój ideał kobiecości?
Nie mam ideału uważam, że każda kobieta ma to "coś" w sobie.
10.Włosy długie czy krótkie?
Długie. 
11.Nie wyjdę z drogerii bez ... ?
 Jakiegoś małego drobiazgu np. lakieru czy szminki.


Moje pytania:
 1) Życiowe motto?
 2) Jesteś rannym ptaszkiem czy nocnym markiem?
 3) Czy uprawiasz jakiś sport?
 4) Gdybyś mogła zmienić coś w swoim wyglądzie, co by to było?
 5) Twój ulubiony film?
 6) Ulubiona potrawa?
 7) Najbardziej szalona rzecz jaką zrobiłaś w swoim życiu?
 8) Wiosna czy jesień?
 9) Kosmetyk jaki ostatnio kupiłaś?
 10)  Bez jakiego kosmetyku nie mogłabyś się obejść?
 11)  Gdybyś przez jeden dzień była niewidzialna - co byś zrobiła?


Lista nominowanych przeze mnie blogów:

 1. http://rzenn.blogspot.com/
2. http://olsniewaj.blogspot.com/
3. http://aloveliness.blogspot.com/
4. http://whothatgirl.blogspot.com/
5. http://usmiechnieteoczy.blogspot.com/
6. http://mojekosmetyki2.blogspot.com/
7. http://zakupowafabryczna.blogspot.com/
8. http://daypassion.blogspot.com/
9. http://anonimowaksiezniczka.blogspot.com/
10. http://inna17jenna.blogspot.com/
11.http://encepencce.blogspot.com/
Cztytaj dalej >

wygrana + małe zakupy

Cześć,
Pogoda niestety nie rozpieszcza, ale nie jest w stanie zepsuć mi dobrego humoru. Wracając wczoraj rano z Poznania, wiedziałam, że czeka na mnie paczuszka. Jaka radość mnie ogarnęła gdy dotarłam do domku a się okazało, że dotarła do mnie jeszcze jedna wygrana.


Pierwszą wygraną jest błyszczyk: Sleek MakeUp High Shine Lip Gloss, który wygrałam w rozdaniu u AlleDrogeria na Facebooku. Ślicznie dziękuję! ;)
 
W kolejnej paczuszce znajdował się eyeliner żelowy marki L'oreal wygrany na blogu http://insuperable-blog.blogspot.com/. Bardzo się  ucieszyłam, bo to mój pierwszy taki eyeliner. Jestem ciekawa jak się sprawdzi. Także ślicznie dziękuję;)


 
A na samym końcu chciałabym Wam przedstawić moje wczorajsze małe zakupy w Rossmannie. Wybrałam się z zamiarem zakupy szminki Rimmela do którego był dołączony cień. Udało mi się upolować ostatni. Uff ja to mam szczęście. Do tego dołączyłam żel pod prysznic z Fa, niestety gratisowego balsamu już nie było. Ale i tak jestem zadowolona.
 


Miałyście coś z wyżej wymienionych produktów?
Jaka była/ jest Wasza opinia?

----------

Zapraszam Was także 2 rozdania

Pierwsze tutaj

KLIK


oraz

na drugie rozdanie

KLIK


Cztytaj dalej >

80 Electric Blue, Colorama, Maybelline


                                                  Hej ;)


  Na wstępie chciałabym podziękować Wam za wszystkie komentarze dotyczące wyboru sukienki. Po długich rozmyśleniach mój wybór padł na kandydatkę numer dwa. Jedna z Was zapytała mnie ile ona kosztuję. Już odpowiadam na Twoje pytanko: 69.95 zł. 

  W dzisiejszy pochmurny wieczór chciałabym przedstawić Wam kolejny biedronkowy nabytek: lakier Colorama firmy Maybelline: 80 Electric Blue.



Kilka słów od producenta:

"Prezentuj najnowsze trendy na swoich paznokciach dzięki modnym lakierom do paznokci Colorama Maybelline New York. Gama 40 kolorów do wyboru.

Zalety:
- czysty, nasycony kolor,
- odporny na odpryski i kruszenie,
- trwałość do 7 dni,
- natychmiastowy połysk,
- gładka, szybka, łatwa aplikacja. "


Skład:

Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Isopropyl Alcohol, Propyl Acetate, Tributyl Citrate, Tosylamide / Epoxy Resin, Adipic Acid / Neopentyl Glycol / Trimellitic Anhydride Copolymer, Stearalkonium Hectorite, Sucrose Acetate Isobutyrate, Phthalic Anhydride / Glycerin / Glycidyl Decanoate Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Benzophenone-1, Calcium Sodium Borosilicate, Polyethylene Terephthalate, Silica, Citric Acid, Polyacrylate-4, Alcohol Denat., Alumina, Polyethylene Terephthalate, Ethylene / VA Copolymer, Polymethyl Methacrylate, Oxidized Polyethylene, Aqua / Water, Nylon-6, Benzophenone-3, Calcium Aluminium Borosilicate, Hydrogenated Polyisobutene, Synthetic Fluorphlogopite, Palmitic Acid, Acetone, [+/- May contain: Mica, CI 77891 / Titanium Dioxide, CI 77163 / Bismuth Oxychloride), CI 77492, CI 77499, CI 7491 / Iron Oxide, CI 19140 / Yellow 5 Lake, CI 77400 Bronze Powder, CI 15880 / Red 34 Lake, CI 77000 / Aluminum Powder, CI 15850 / Red 7 Lake, CI 15850 / Red 6 Lake, CI 77510 / Ferric Ferrocyanide, CI 75470 / Carmine, CI 42090 / Blue 1 Lake, CI 42053 / Green 3, CI 60725 / Violet, CI 15510 / Orange, CI 17200 / Red 33]. (27.03.2010).


 
Moja opinia:

Z bogatej gamy kolorystycznej wybrałam właśnie ten, ponieważ odcień już w buteleczce mnie oczarował.
Bardzo lubię intensywne, rzucające się w oczy kolorki. Electric Blue pięknie się iskrzy oraz mieni- to intensywny shimmer. Odcień naprawdę elektryzuje- jego nazwa nie jest więc przypadkowa.

Lakier według mnie ma dobrą konsystencję. Schnie szybko, nie odpryskuję, potrzebuję dwóch warstw by dobrze pokryć płytkę paznokcia. Na trwałość tez narzekać nie można, na moich pazurkach trzyma się od 4-5 dni. Łatwo się zmywa i nie pozostawia przebarwień na płytce. Jedynym minusem jest pędzelek, dla mnie zbyt wąski.

Cena też jest przystępna ok 10 zł, ja swój dorwałam za niecałe 8 zł. Łatwo dostępny.




Cztytaj dalej >

Mały problem

Cześć dziewczyny ;)

Dzisiejszy post będzie troszkę odchodził od tematyki mojego bloga ale
mam dylemat. Od godziny 11.00 latałam po mieście, żeby kupić jakąś kieckę na tą niedzielę, bo jak wspomniałam idę na komunię. Wraz z współlokatorką zwiedziliśmy bardzo dużo sklepów. Niestety po długich trudach poszukiwań, obkupienia się przez moją koleżankę oraz mojego marudzenia wyszłam z niczym.

Po długim zastanowieniu się stwierdziłam, że mogłam wybrać jedną z dwóch sukienek, które  w miarę przypadły mi do gustu. Chciałabym Wam je przedstawić i poprosić Was o małą pomoc;) Żałuję tylko, że nie zrobiłam zdjęć na samej sobie, ponieważ rozładował mi się telefon, a koleżanka swojego nie zabrała.

A o to pierwsza kandydatka:

 (Zastanawiam się jeszcze nad wersją różową  ale nie mogę znaleźć zdjęcia.)

Druga kandydatka:


 Obie sukienki pochodzą z New Yorkera. Niestety muszę zdecydować się na jedną bo brakuje mi funduszów. Chociaż najchętniej bym nie wybierała i kupiła dwie. Wiem, ktoś powie czerwień nie nadaje się na taką okazję. Ale ja lubię wyróżniać się. I to mi się w niej podoba, ale ta pierwsza też mnie urzekła;(

I moje pytanko brzmi:

Która Wam się bardziej podoba?
Cztytaj dalej >
Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka