Konwaliowy płyn marki Ziaja przeznaczony do higieny intymnej

 Hej,

właśnie zrobiłam sobie przerwę w nauce, aby napisać dla Was nowy post. Na dworze jest bardzo, bardzo zimno, dlatego też nie opuszczam ciepłego pokoju, ponieważ jeszcze bardziej się przeziębię. Dzisiaj zapraszam Was na recenzję płynu do higieny intymnej marki Ziaja a ja po chwili odpoczynku wracam do wkuwania materiału na poniedziałkowy egzamin z Systemu Zarządzania Kryzysowego.


Kilka słów od  producenta:
" Płyn do higieny intymnej przygotowany na bazie szczególnie delikatnych substancji myjących, skutecznie zastępuje mydło, a jest od niego delikatniejszy. Neutralizuje przykry zapach i daje uczucie świeżości utrzymujące się kilkanaście godzin, Zawiera D-Panthenol (prowit. B5), dlatego działa kojąco na drobne zaczerwienienia i podrażnienia śluzówki. Dzięki dodatkowi kwasu mlekowego utrzymuje prawidłowy poziom pH błon śluzowych i skóry oraz nie dopuszcza do rozwoju chorobotwórczej flory bakteryjnej. Przebadany w Klinice Położnictwa i Chorób Kobiecych AMG uzyskał wysoką ocenę użytkową. "


Moja opinia:
Płyn mieści się w butli o pojemności 500 ml, wykonanej z miękkiego i przezroczystego plastiku, dzięki czemu możemy kontrolować ilość płynu w opakowaniu. Zatyczka otwiera się bezproblemowo, nie połamiemy na niej paznokci, jednak mam jedno małe "ale": przez otwór wylewa się zbyt dużo płynu. Konsystencja jest dość wodnista, o niebieskim zabarwieniu, jednak nie wpływa to na wydajność tego produktu. Baaa, nawet mogę stwierdzić, że ciężko go "wymęczyć ". Dobrze się pieni oraz posiada ładny, konwaliowy zapach, który nie jest nachalny, mi się wręcz spodobał. Spełnia swoją podstawową  funkcję, czyli dobrze myje, a przy okazji daję uczucie świeżości i nie wywołuje reakcji alergicznych.

Podsumowując: Bardzo fajny produkt za niewielką cenę, którego można spotkać w większości drogerii. Występuję w kilku wariantach zapachowych, więc każdy znajdzie najkorzystniejszy dla siebie. Bardzo chętnie do niego wrócę, jednak wybiorę do wypróbowania inną wersję zapachową.

Miłego dnia ;*

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. O rety!:D Pamiętam jak w czasach dzieciństwa go używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze lubię do niego wrócić :) Ostatnio polubiłam się z płynami do intymnej z Białego Jelenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie Lactacyd jest najlepszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nigdy temu płynu nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam styczność z tym płynem i bez dwóch zdań zgadzam się w Twoim "ale".. aplikacja płynu na dłoń jest dość mało komfortowa właśnie dlatego że wylewa się go zbyt dużo..
    ale ogółem produkt na + ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam własnie wersję konwaliową :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja natomiast stosuję również z Ziaji tę wersję w białej butli z pompką. Jest dla mnie o wiele wygodniejsza w użyciu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajniutki :)) Ja niestety się uczę (próbuję), a współlokatorka za ścianą mnie wku**^&$^#^a :) Ale Tobie życzę miłego dnia :) (wieczoru raczej)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie najlepiej sprawdza się Lactacyd...używałam też innych i zawsze do niego wracam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Lawenda do higieny intymnej zawsze się sprawdza, jeszcze rumianek jest fajny. Ten produkt góruje na półce u mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka