Uroda, Melisa płyn micelarny

Przyszedł czas na recenzję płyny micelarnego z serii Melisa, który otrzymałam do testów od Uroda Polska. Muszę się Wam przyznać, że do momentu otrzymania przesyłki firma Uroda była całkowicie mi obca- nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, ani też nie widziałam na sklepowych półkach produktów w/w firmy. Płynu w buteleczce zostało niewiele, dlatego też mogę podzielić się z Wami moją opinią. Czy jestem zadowolona z jego działania, a może wręcz przeciwnie- okazał się okropnym bublem? O tym przekonacie się w dalszej części dzisiejszej notki.



"Działanie: oczyszcza, łagodzi, pielęgnuje.
Wyciąg z melisy regeneruje, łagodzi, uspokaja i odświeża. Przynosi ulgę zmęczonej skórze. Wyciąg z zielonej herbaty spowalnia efekt starzenia się skóry, pobudza jej mikrokrążenie, uelastycznia. Chroni przed wolnymi rodnikami. Prowitamina B5 działa leczniczo i łagodząco na podrażnioną skórę, wygładza i poprawia jej koloryt. Alantoina łagodzi, nawilża, wygładza i zmiękcza skórę."



Moje odczucia:
Produkt mieści się w plastikowej butelce o pojemności 200 ml. Zamykanie na "klik", szczelne, więc mamy pewność, że nic się nie wyleje. Z początku aplikacja na wacik była dość utrudniona- zbyt dużo płynu wylewało się, jednak po zużyciu 1/4 nie sprawiało to już problemu. Szata graficzna utrzymana w prostej tonacji- brak przepychu, zielona kolorystyka kojarzy mi się z naturą, całość wygląda estetycznie i jest przyjemne dla oka. Ziołowy zapach to dla mnie wielki atut całej serii produktów Melisa- bardzo mi się spodobał. 

Przejdźmy teraz do działania. Powyższy płyn spisuje się według mnie bardzo dobrze. Usuwa bez problemu mój codzienny makijaż, w skład którego wchodzi: podkład, tusz oraz czarny eyeliner- muszę Wam powiedzieć, że żelowy eyeliner z L'oreala usuwa lepiej niż płyn micelarny firmy BeBeauty, którym muszę trzeć by zmyć kreski. Niektóre z Was pisały, że piecze, a skóra wokół oka jest po nim zaczerwieniona- niczego takiego nie zauważyłam, ani też nie poczułam. Buźka jest po nim miękka, odżywiona, dobrze oczyszczona oraz nie wysuszona. Pozostawia po sobie lepki film, jednak szybko zanika. Nie pieni się na twarzy- w opakowaniu przy wstrząsach wytwarza pianę. 

Podsumowując: Każda z nas posiada inny rodzaj skóry oraz inaczej reaguje na dany kosmetyk. W moim przypadku ten micel sprawdził się bardzo dobrze (polubiłam go, dlatego zakupiłam kolejną buteleczkę), ale wiem, że znajdą się osoby, które nie będą zadowolone z jego działania. 


Jeśli ktoś byłby zainteresowany zakupem zapraszam do sklepu internetowego Uroda Polska. Kosmetyki Uroda można także kupić stacjonarnie np. w drogerii Natura lub Dayli.



Fakt, iż otrzymałam ten produkt za darmo, nie miał wpływu na moją opinię.

Udostępnij ten post

17 komentarzy :

  1. Nie miałam jeszcze niczego z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam go i po kilku użyciach mam mieszane uczucia, ale zobaczymy jak będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam i nigdy więcej mieć nie będę. Podrażnił okropnie moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo osób chwali toniki tej firmy :) A ja bym się chętnie skusiła na płyn micelarny, jak spotkam to kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Micela nie miałam ale za to tonik z tej serii uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o nim już dużo pochwał, może kiedyś się na niego skuszę i sprawdzę na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, chyba trzeba będzie go spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tej firmie słyszę coraz więcej, ale nie miałam okazji niczego używać

    OdpowiedzUsuń
  9. Płynu micelarnego nie widziałam nigdzie z tej firmy, niedawno wspominałam u siebie o toniku który był całkiem fajny ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. mam tonik i bardzo lubię ;) cena dodatkowo zachęca do kupna
    dobrze, że zwracasz uwagę, że każdy ma inną cerę, to jest fakt i trzeba o tym pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jakiś czas temu zastanawiałam się nad tym płynem i go w końcu nie kupiłam ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę go poszukać będąc w Naturze, bo do tej pory nie trafiłam na micel idealny :)

    Jeśli masz ochotę na małe rozdanie kosmetyczne- zapraszam do mnie :)
    http://mylifeinblond.blogspot.com/2014/03/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie miałam nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedzialam, ze Uroda ma rowniez micel:) Kiedys uzywalam toniku tej firmy z wyciagiem z koniczyny, ktory bardzo lubilam. A ta marke widzialam tez kiedys w Kauflandzie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie bardziej od micela ciekawi tonik z tej samej firmy. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie stosowałam tego kosmetyku ale zaciekawiłaś mnie nim :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki z tej firmy nie cieszą się zbyt dobrymi opiniami, nie miałam i jakoś specjalnie mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka