Ziaja, Maska oczyszczająca z glinką szarą

 Dzisiaj poznacie moją opinię na temat maseczki oczyszczającej z szarą glinką- przeznaczonej do skóry mieszanej, tłustej oraz trądzikowej. Maska już na stałe gości w mojej łazience i stosuję ją 2 razy w tygodniu.

Opis producenta:

Skład:
 

Podstawowe informację:
Firma: Ziaja
Pojemność: 7 ml
Cena:  ok 2 zł (obecnie można zastać ją w Rossmannie na promocji)
Dostępność: sklepy internetowe, większość drogerii
Wyprodukowano w Polsce 


Moja opinia:
Maseczka tak jak większość tego typu produktów znajduję się w saszetce o pojemności 7 ml. W moim przypadku jedna saszetka wystarcza spokojnie na dwa użycia. Konsystencja jest w sam raz- ani za rzadka, ani bardzo gęsta, dzięki czemu dobrze i bez problemowo rozprowadza się na twarzy. Ma kolor szarawy- przypomina prawdziwe błotko. Zapach może i nie należy do najpiękniejszych, ale nie odrzuca i nie jest zbyt intensywny- da się wytrzymać. 

 
Jak już wspomniałam wyżej aplikacja nie sprawia problemu, a czas zaschnięcia na twarzy można szacować na ok 5 minut- nie tworzy przy tym skorupy. Pozostawiam ją na ok 15 minut, po czym udaje się do łazienki, aby ją zmyć. Stanowi to jednak mały problem, ponieważ rozmazuje się i trzeba poświęcić dłuższą chwilę na jej dokładne usunięcie. Po zabiegu twarz jest miła w dotyku, zmatowiona. Zauważyłam także, że delikatnie nawilża skórę. Oczyszcza cerę z wszelkich zanieczyszczeń- jednak to efekt krótkotrwały. Co do kwestii zwężania porów- całe szczęście nie borykam się z problemem rozszerzonych porów, dlatego nie potrafię powiedzieć Wam jak w tej kwestii się sprawdza. Łagodzi podrażnienia, nie powoduje niechcianych „niespodzianek”.

Podsumowując: Skóra po zastosowaniu tej maseczki jest odczuwalnie bardziej miękka, milsza w dotyku. Zadowalająco matuję moją cerę. Za tak niską cenę warto wypróbować lub mieć w pogotowiu opisaną maseczkę.


Miłej niedzieli ! ;D

Udostępnij ten post

27 komentarzy :

  1. Mam ją ale jeszcze nie używałam. Teraz, po Twojej recenzji chyba wypróbuję ją dzisiaj wieczorem :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawano co ją kupilam =D
    Mam nadzieję, ze i u mnie się ona sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię i zawsze jakaś saszetka ziajki w domu jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam tą maseczkę i całkiem nieźle się spisała.

    OdpowiedzUsuń
  5. Regularnie używam tej i zielonej- nawilżającej. Ziaja się spisała na medal jeśli chodzi o maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię tą maseczkę, chociaż zmywanie jej przyprawia o dreszcze :D no i cała wanna brudna :D

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo lubię takie maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam nigdy żadnej z maseczek z ziaji, muszę to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo je lubię, z ziaji używam oczyszczającą, regenerującą oraz nawilżającą:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja lubię te maseczki , ale ostatnio wypróbowałam oczyszczającej z Rival de loop z Rossmanna i mimo średniego zapachu mega spodobał mi się efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super jest ta maseczka :)

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam maseczki z Ziaji ;) Ostatnio bardzo polubiłam tą z różową glinką ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię maseczki Ziaja, ostatnio recenzowałam wersję z zieloną glinką ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam tę maseczkę i byłam z niej zadowolona :) teraz przerzuciłam się na różne glinki.Szczególnie polubiłam czerwoną :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Zużylam tylko jedna saszetke i zauważyłam tylko nawilżona cere, nic wiecej ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam maseczki ziaji :)
    _______________________
    http://emibloguje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam zarówno tą maseczkę jak i w wersji zielonej :) są bardzo lekkie, fajnie nawilżają i wygładzają buzię :) może ja spektakularnych efektów nie zauważyłam, ale z pewnością nie zaszkodziła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. to jedna z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię! na razie testuję cholerne maseczki Rival de loop i nie mogę się doczekać aż wrócę do tej :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Wolę chyba naturalne glinki, ale tak na szybko też czas po nią sięgam i lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Glinki mają to do siebie że ze zmyciem problem jest nie mały, kocham glinki a jednocześnie nie cierpię przez to zmywanie ;/

    OdpowiedzUsuń
  22. moja ulubiona glinkowa maseczka z ziaji:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tez lubię ta maseczkę :)

    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)
    http://fieldsofchocolate.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja często po nią sięgam, bo jest nie droga a ma bardzo fajne działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię maseczki Ziaji,często po nie sięgam:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie tak myślałam, że będzie przypominała takie błotko :) Ja mogę używać tylko białej, choć kusi mnie jeszcze błękitna :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka