Dawka nowości# maj

W maju postanowiłam nie korzystać z żadnych drogerii internetowych, w których przepuszczam sporą ilość swoich środków finansowych. Wybrałam się do Rossmanna oraz pobliskiego, małego sklepu, w którym znajduję się wręcz wszystko, począwszy od kosmetyków, środków chemicznych a kończąc na zabawkach oraz artykułach biurowych (oprócz żywności oczywiście).

W Rossmannie na promocji upolowałam swój pierwszy żel pod prysznic z Orginal Source Mandarin&Basil Shower (tak wiem, należę do małej grupy, u której ten żel nigdy nie gościł). Chciałam również zakupić żele z limitowanej edycji od Isany, jednak na półkach ich nie było, dlatego skusiłam się na żel Lime&Mint  (wczoraj dokupiłam na zapas dwie kolejne sztuki). Sopot Sun czyli nawilżające mleczko utrwalające opaleniznę, to mój kolejny zakup, zobaczymy czy dzięki niemu moja opalenizna pozostanie ze mną na dłużej. Z racji promocji na szampony Alterra sięgnąłam tym razem po szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych. Na samym końcu dorzuciłam sól do kępieli Wellnes Beauty.

Lakiery Wibo udało mi się jeszcze dorwać w ostatnim dniu -49% na lakiery i szminki. Żałuję, że wzięłam tylko cztery kolory, ponieważ kosztowały mnie niecałe 2,50 za szt. Lakier Golden Rose z serii Paris to nabytek z drugiego sklepu. Nie lubię pomarańczu, ale w buteleczce (na zdjęciu tego niestety nie widać) prezentował się świetnie: pomarańczowy neon, który oczarował i może zmieni moje podejście do tego koloru. Zobaczymy jak będzie prezentował się na paznokciach.

Żele Luksja sprawdziły się już u mnie, dlatego postanowiłam sięgnąć po kolejną sztukę. Tym razem wybrałam Luksja Refresh z miętą wodną i trawą cytrynową (coś ostatnio naszło mnie na żele pod prysznic z zawartością mięty). Kolejnym zakupem jest peeling do twarzy z serii Naturia do cery tłustej i mieszanej z gruszką od firmy Joanna. Natomiast maseczkę Peel Off od Marion widziałam na jednym z blogów i postanowiłam wypróbować.


To by było na tyle. A jak wyglądały Wasze zakupy w maju? ;)
Miałyście coś z tych produktów?
 Jeśli tak podzielcie się opinią ;)


Udostępnij ten post

31 komentarzy :

  1. Śliczne kolorki lakierów ! :) Również dorwałam je na -49 % niestety tylko 2.. Spisują się bardzo dobrze, wygodny pędzelek trwałość też całkiem całkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ten żel z Luksji ma fajny dizajn. ciekawe czy równie fajnie bedzie sie sprawował pod prysznicem:D

    OdpowiedzUsuń
  3. żele z Isany i OS bardzo lubię, a lakiery w pięknych kolorkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też jeszcze nie gościły te żele z Orginal Source jestem ciekawa Twojej opinii;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zakupy :). Maseczkę peel off bardzo lubię. Też kupiłam kilka lakierów Wino z tej serii :).

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne kolory lakierów;) Moje zakupy nie były takie złe jak na razie, tylko u mnie miesiac trwa od 20 do 20, wiec jeszcze 15 dni mi zostało;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mleczko z Ziaji używałam w ubiegłym roku, kosmetyk u mnie podołał byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne zakupy:) Żele z Original Source są nawet fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale piekne lakiery <3 szkoda , ze ie zalapalam sie na promocje :( i uwielbiam zele z original source :) cudownie pachna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam różne sole do kąpieli z W&B w zapasach, ale jeszcze ich nie zdążyłam otworzyć:D:D

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie w rossmannie takich lakierów nie bylo :c

    OdpowiedzUsuń
  12. Tez ostatnio nabyłam szampon z ALTERY i mam nadzieje,że się spisze:)

    OdpowiedzUsuń
  13. te lakiery z Wibo mają cudowne kolory, tak mnie ostatnio kusiły, ale jakoś udało mi się nie kupić. Kupiłam za to te żele Isana - bardzo je lubię!

    OdpowiedzUsuń
  14. optymistyczne te lakiery :) ładne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na żele limitowane z Isany też poluję i nie mogę trafić na nie. Ten z miętą kupiłam ale jeszcze nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam i mam ten nowy żel z ISANY - na lato idealny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Maseczki peel off z Marion lubię :D przyjemne są :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Lakiery super :) Maseczki nie znam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Z żelów pod prysznic mogę Ci polecić adidas fruithy rhytm :) bardzo go lubię i ciałko super pachnie, Twój miałam już w zasięgu, moim zdaniem trudno jest się przekonać do jednego żelu, ja uwielbiam każdy z którego korzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajne nowości, szczególnie lakiery do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie widziałam nigdy tych peelingow z Joanny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajne nowości, lakiery świetne! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miała olejek o tym zapachu/ rodzaju co sól. Oddałam go komuś, bo zapach mnie denerwował.

    OdpowiedzUsuń
  24. Lakiery... ahh pieknosci, podobaja mi sie te kolorki. Urocze na lato jak znalazl :) Original Source poznałam spory czas temu na wyspach. Kocham ich zapachy...

    OdpowiedzUsuń
  25. Kurczę, jesteś kolejną osobą u której widzę ten żel z Isany, coś czuję, że znajdzie się niedługo i u mnie. Nawet sobie na listę zakupową zapisałam.:D

    OdpowiedzUsuń
  26. ja w maju tez nabyłam żel isana lime&mint :) a dawno temu używałam odżywki tej co Ty kupiłaś szampon ;) fajne lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jaka szkoda, że u mnie tych lakierów Wibo nie widziałam, bo wyglądają ciekawie no i ta cena!

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że u mnie nie było tych lakierów, bo za tą cenę to kto by się nie skusił! :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka