Projekt denko #wrzesień oraz październik '14

Minęły dwa miesiące od ostatniego denka. W tym czasie używanie produktów szło mi dość opornie, dlatego dzisiejsze denko nie będzie wielkim gigantem. Cieszę się, że przedstawione poniżej opakowania nie będą już zalegać w pokoju i mogę je z czystym sumieniem wywalić oraz mam nadzieję, że listopad będzie dla mnie obfitszy w "pustaki".


1. Joanna, Naturia, szampon z makiem i bawełną do włosów farbowanych
Jest to trzecie skończone przeze mnie opakowanie. Szampon ma przyjemny zapach, fajną konsystencję i dobrą cenę. Dobrze oczyszcza włosy, chociaż lekko je plącze. Po wysuszeniu są miękkie, błyszczące i bardzo przyjemne w dotyku. 
Czy kupiłabym ponownie?
TAK

2. Ziaja, figowy szampon do włosów normalnych
Zaczęłam go stosować, gdy skończył mi się szampon z Joanny. Zapach słodkiej figi przypadł mi do gustu, jednak w kwestii działania jakoś specjalnie się nie wyróżnia. Aby dobrze oczyścić włosy potrzebowałam dwóch aplikacji.
Czy kupiłabym ponownie?
MOŻE

3. Syoss, lakier do włosów, megamocne utrwalenie
Jest to jeden z dwóch lakierów do włosów, dzięki któremu mam pewność, że nie wyskoczy mi uczulenie na twarzy. Jeszcze rok temu używałam lakieru do włosów dość często, jednak teraz tylko okazyjnie. Nie sklejał włosów i dobrze utrzymywał moją czuprynę, aczkolwiek określenie "megamocny" jest troszkę naciągane.
Czy kupiłabym ponownie?
TAK

4. Lirene, żel pod prysznic "Kusząca gruszka"
Kupiony w Biedronce za niewielkie pieniądze. Przyjemnie i apetycznie pachniał, nie wysuszył skóry, dobrze się pienił, gdy zaaplikowałam go na myjkę. Czego chcieć więcej?
Czy kupiłabym ponownie?
TAK

5. Isana, żel pod prysznic Alpejska Rozkosz
Bardzo lubię polować na limitowane żele tej firmy. Alpen-Gluck okazał się dość ciekawym produktem. Zapach słodkawy, lecz nie drażniący- przypadł mi do gustu. Dobrze radzi sobie w kwestii oczyszczania skóry, aczkolwiek nie ma specjalnych właściwości pielęgnacyjnych. Gdyby był ponownie dostępny, z pewnością kolejny raz wylądowałby na mojej półce w łazience.
Czy kupiłabym ponownie?
TAK


6. Joanna, Naturia, peeling myjący z grejpfrutem (wygładzający)
Bardzo lubię balsamy/żele/peelingi o zapachu grejpfruta. Woń tego peelingu spełniła moje oczekiwania. W kwestii ścierania- tak jak kiedyś wspominałam przy recenzowaniu peelingu o zapachu kiwi-dla mnie jest dość słaby, lecz zapach mi to rekompensuje.
Czy kupiłabym ponownie?
MOŻE

7. PharmaCF, Cztery Pory Roku, Balsam rozświetlający z drobinkami złota i masłem shea
Bardzo dobrze używało mi się go w okresie letnim. Posiada bardzo delikatne drobinki oraz przyjemny zapach. Rozświetlenie jest bardzo subtelne, dzięki czemu nie błyszczałam się jak "kula dyskotekowa". Nawilżenie było wystarczające. Nie mam mu nic do zarzucenia.
Czy kupiłabym ponownie?
TAK

8. Garnier, Mineral Dezodorant, Clean Sensation 48h Non Stop Spray 
Zapach- świeży, lekki, delikatny. Szybko wysychał, nie brudził ubrań. Dość dobrze chronił, lecz był bardzo mało wydajny.
Czy kupiłabym ponownie?
MOŻE

9. Joko, odżywka szybkiego reagowania (aktywna kuracja utwardzająca)
W działaniu okazała się bardzo podobna do odżywki firmy Eveline. Warto także wspomnieć, że zawiera w składzie formahelyd, dlatego jeżeli jesteście uczulone na odżywki Eveline, ta również nie będzie dla Was odpowiednia. Bardzo szybko zgęstniała.
Czy kupiłabym ponownie?
MOŻE

10. Eveline, Art Scenic, Kryjący podkład 3 w 1 baza + podkład + korektor
Mieszałam go z jaśniejszym podkładami, bo sam w sobie okazał się za ciemny (odcień naturalny, kupiony w zestawie z pudrem i kredką). W tym miesiącu stracił ważność, dlatego ląduje w koszu.
Czy kupiłabym ponownie?
MOŻE

11. Lirene, City Matt, fluid matująco - wygładzający
Swego czasu używałam go namiętnie. Prezentował się bardzo fajnie, nie tworzył efektu maski, dobrze krył, lecz bez przypudrowanie się nie obyło. Swego czasu na twarzy troszkę zbladłam, i ten odcień jest dla mnie zbyt ciemny (obecnie przydałby się odcień najjaśniejszy). Plus za opakowanie z pompką, jednak uważam, że cena (ok 24 zł) jest ciut za wysoka. Wyrzucam go, ponieważ się przeterminował.
Czy kupiłabym ponownie?
MOŻE

12. Maybelline, Liner Express Recenzja
Fajny eyeliner w kolorze brązowym, z którym bardzo dobrze mi się współpracowało. Szybko zasychał, nie kruszył się, był trwały. Minus- wycofany z sprzedaży stacjonarnej. Również w drogeriach internetowych nie mogę go już spotkać.
Czy kupiłabym ponownie?
TAK

Jak tam Wasze denka? Miałyście do czynienia z tymi produktami? Ja tymczasem uciekam, lecz wieczorem postaram się nadrobić zaległości na Waszych blogach. ;D

Udostępnij ten post

24 komentarze :

  1. Bardzo lubię ten podkład z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie Ziaja do włosów się nie sprawdza, a za produktami Syoss nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne denko :) Nie miałam żadnego produktu. Kiedyś kupiłam tą odżywkę Joko, ale gdy wyczytałam, że zawiera formaldehyd, oddałam koleżance, której on nie przeszkadza. Obecnie używam wariantu z wapniem i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tutaj lubiłam bardzo ten żel Isana i zapewne jak znów się pojawi to go kupię :). A peelingi z joanny również lubię i tego grapefruitowego też spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedyne co miałam z tych kosmetyków to dezodorant z Garnier i żel pod prysznic i Isana. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Obecnie mam ten żel z Isany :) gratuluję denka !

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajni zdenkowani :) wszystkie kosmetyki do mycia ciała miałam i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję zużyć :) Używałam szamponu figowego z Ziaji i lubiłam go, moje włosy dobrze oczyszczał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubiłam ten żel pod prysznic z Isany miał piękny zapach

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten podkład, ale nie lubiłam go ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Szampony z Joanna są fajne, ale tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawił mnie szampon Joanna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam podkład Eveline ale niestety nie miałam jak go dokładnie przetestować. Kupiłam odcień Ivory i był mega ciemny ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam zamiar wypróbować sobie ten lakier od włosów od soyoss :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na razie nie miałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne denko, muszę kupić żel z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To cyba dość udane denko, nie pojawiły sie jakies słabe produkty których więcej nie kupisz :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Żel z Isany również przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ładnie poszło! dawno nie miałam żadnego zelu z Isany

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam nic z Twojego denka kusi mnie podkład Art Scenic

    OdpowiedzUsuń
  21. Z Joanny miałam szampon z pokrzywą i był ok :) Lirene kiedyś używałam i byłam zadowolona, obecnie przeżywam miłość do minerałów

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję denka!
    Bardzo lubię ten dezodorat z Garniera. Tak samo jak te peelingi joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne denko :)
    Lubię peelingi Joanny, jednak tej wersji jeszcze nie miałam ;) antyperspiranty Garnier podobnie.
    A na recenzję Garnier Neo zapraszam jutro po południu/wieczorem ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka