Dawka nowości │grudzień '14

Święta coraz, coraz bliżej, co za tym idzie czas intensywnych przygotowań. Choinka dziś została ubrana. Udało już mi się ulepić masę pierogów z kapustą i grzybami, zrobić bigos, którego uwielbiają wszyscy domownicy oraz po raz pierwszy przygotować rybę po grecku ( ja nie lubię ryb bez względu na gatunek, lecz mam nadzieję, że rodzinka będzie zadowolona). Do pełni szczęścia brakuję mi białego puchu za oknem, który jest idealnym dopełnieniem świątecznej atmosfery. Jednak nie ma co się łudzić, pogoda w moich rejonach jest bardziej jesienna aniżeli zimowa. W dzisiejszym przedświątecznym poście przedstawię Wam nowości grudnia. Do końca tego miesiąca nie planuję żadnych zakupów, dlatego to dobry moment na pokazania zakupków.

Pierwsze zamówienie w sklepie Cocolita.pl było jak najbardziej udane. Skorzystałam z promocji -10 % na cały asortyment i zamówiłam wymarzone pędzle Hakuro, które będą moim gwiazdkowym prezentem od siebie samej. Po otrzymaniu przesyłki, przekazałam je mojej młodszej siostrze, żeby dobrze je ukryła. Aby otrzymać darmową wysyłkę koleżanka dobrała paletkę firmy Makeup Revolution, natomiast ja bronzer oraz szminkę MUA. Od dawna chodziło za mną wypróbowanie mazidła do ust tejże firmy, dlatego jak zda egzamin zakupię kolejne. Cukieraski podjadła moja mama, ponieważ jestem wybredna i lubię wyłącznie czekoladowe.



Moje kolejne zamówienie na E-zebrze złożone w Dniu  Darmowej Dostawy. Dotarło do mnie po ponad tygodniu- oj naczekałam się, nadenerwowałam, marudziłam pod nosem itp. Ale gdy tylko przesyłka dotarła złość gdzieś uleciała. Zamówiłam dwie szminki Rimmel by Kate Moss o numerach 09 oraz 33 i balsamy w kredce w świetnej cenie- swoją drogą moja mazidłowa kolekcja ponownie się rozrasta. Nie obyło się również bez lakieru Maybelline Super Stay w kolorze miętowym oraz podkładu Rimmel Lasting Finish 25 w odcieniu Ivory- Soft Beige, którego mam jest dla mnie o tej porze roku zbyt ciemny. Nowa maska Kallos również musiała znaleźć się w moim koszyku, natomiast zmywacz z Essence wzięłam na próbę, zobaczymy czy sprawdzi się równie dobrze jak mój ulubieniec z Isany.

Na samym końcu isanowski pingwinek. Jak dla mnie opakowanie jest mega uroczę oraz słodkie, dlatego nie mogłam przejść obok niego obojętnie.

Jak wyglądają Wasze grudniowe zakupy? 

Udostępnij ten post

26 komentarzy :

  1. Pingwinek mega uroczy, ja mam takie mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy ten pingwinek ale chyba do mnie nie trafi bo mam zapas żeli pod prysznic a zakupy super widze miłego testowania zycze ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Przygarnęłam pingwinka z tych samych względów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja od jakiegoś czasu zastanawiam się nad kupnem porządnych pędzli do cieni, do robienia kresek,do korektora i pudru matującego. Cały czas mam dylemat, na którą markę się zdecydować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wreszcie udało mi się dorwać pingwinka, nachodziłam się za nim :) Kredki z Rimmel'a mnie kusza, fajne są?

    OdpowiedzUsuń
  7. te pingwinkowe żele były w naszych rossmanach ? bo ja tylko mydło w płynie widziałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja z taką małą prośbą, wypróbowałaś już któryś z tych balsamów w kredce? Zastanawiam się czy zamawiać je dla siebie czy sobie odpuścić lepiej.. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne nowości, zwłaszcza malowidła do ust :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sporo świetnych rzeczy widzę ;) U mnie w tym miesiącu mało nowości, ale odbiję to sobie w styczniu ;) Żel z pingwinkiem mnie również urzekł przeuroczym opakowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też sobie sprawiłam tego pingwinka :D Jest tak uroczy, że nie mogłam się powstrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj tak, pingwin z Isany przykuwa spojrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najbardziej ciekawią mnie pędzle, więc będę czekać aż je pokażesz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wczoraj byłam w Rossmanie i nie było tego żelu z pingwinkiem:(

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Rimel tylko szkoda, że ostatnio podkłady mają w ciemnych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Isanowski pingwinek wygląda bosko!
    Ale ciekawi mnie też lakier ma śliczny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mogę się doczekac kiedy pokażesz pędzelki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O chyba nowa maska?
    Muszę kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajne nowości. Tę maskę Blueberry widzę po raz pierwszy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne nowości :) co do Pingwinka to z wyglądu uroczy, ale mi np zapach się nie spodobał...

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa jak sprawdzi się ta maska z Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Daj znać jak się maska spisuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. jestem bardzo ciekawa tej maski do włosów

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka