Miesiąc w obiektywie │styczeń '15

Od kilu miesięcy regularnie pojawiają się instagramowe mixy zdjęć. Na początku, nie byłam przekonana do takiej formy wpisów- myślałam, że nie przypadną Wam do gustu. Jednak bardzo się pomyliłam. Dlaczego? Posty cieszą się coraz to większą popularnością. I dobrze! Niezwykle wciągnął mnie Instagram, a dzielenie się z Wami moimi prywatnymi chwilami sprawia mi ogromną frajdę, a przy okazji pozwala poznać bliżej moją osóbkę.

  • Niekosmetyczne zakupy. Kolejna książka zakupiona za świetną cenę- 9,99 zł. Uwielbiam biedronkowe kiermasze książek, ponieważ każdy znajdzie coś dla siebie. Natomiast buty okazały się mega wygodne i śmigam w nich na co dzień.
  • Lakiery Golden Rose- takie piękne kolorki. Idealne na nadchodzącą wiosnę.


  • Produkt, który przyniósł mi wielką ulgę podczas oparzenia. Wszystko się pięknie zagoiło, lecz blizna pozostała. Będzie pamiątka.
  • Zakupy w Rossmannie.

  • Czytadełka z biblioteki na najbliższe dni. Wreszcie dorwałam książkę "Wywiad z wampirem". Jestem ciekawa jak wypadnie, bo film bardzo mi się podobał.
  • Pierwszy raz od 3 lat kupiłam ciucha na targu. Nie mogłam się oprzeć małej promocji.

  • Czytelnicze wyzwanie 1/52. Pochłonęłam ją w 2 wieczory. Genialna książka opowiadająca o losach Denisa Avey'a: wojnie w Afryce Północnej, tułaczce, niewoli, pobycie w obozie pracy w Monowicach, gdzie usłyszał o bestialskim traktowaniu więźniów przez nazistów. Zrezygnował z ochrony jaką dawał mu mundur brytyjski i w żydowskim pasiaku dwukrotnie przekradł się do Auschwitz III- miejsca w którym nie było nadziei. Książka pokazuje także losy bohatera po wojnie: bolesna przeszłość, o której nie potrafił mówić przez kilkadziesiąt lat. Jest to niesamowity życiorys człowieka, który przeżył piekło.
  • Nauka do sesji.

  • Powróciłam do treningów. Coraz bardziej zaczynam lubić ćwiczenia z Tiffany.
  • Jedziemy, jedziemy. Czas powrócić do formy i zrzucić kilkanaście kilogramów.

  • Wykłady takie nudne.
  • Dworzec PKP Poznań. Spóźniłam się na pociąg 5 minut, bo przedłużył mi się obiad i drobne zakupy. Potem czekałam 2,5 h na kolejny pociąg. 

Udostępnij ten post

26 komentarzy :

  1. Ja z Tiffany przerzuciłam się na Jillian Michaels. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne te lakiery faktycznie takie wiosenne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przydałby mi się taki chłodzący aerozol :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też bardzo lubię te promocje na książki-w tym roku obkupiłam się na promocjach książkowych jak jeszcze nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. widzę, że nie jestem sama w siedzeniu i ryciu do sesji ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Jeszcze jeden egzamin i będzie po wszystkim. ;)

      Usuń
  7. Piękne kolory lakierów z GR :) Ja też powinnam się zabrać za ćwiczenia i ruszyć tyłek - nie obrażę się jak spadnie mi z niego kilka kg - ale ogarnęło mnie potworne lenistwo :D Muszę się w końcu zmobilizować do ćwiczeń :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lakiery GR cudne kolory, książka Człowiek który..., musi być bardzo ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedyś też lubiłam ćwiczenia z Tiff, zabawna jest :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezłe przeceny w Rossmanie!

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny ten jaśniutki lakier z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tam szaleje za Golden Rose <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorki tych lakierów bajeczne! Wiosno, przybywaj! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. O widzę Kinga czytasz? Chciałam sobie wypożyczyć tę książkę ostatnio w bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię powieści Kinga :) Może i ja poćwiczę z Tiffany ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne lakiery! Aż mi się wiosna zamarzyła ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka