Miesiąc w obiektywie │luty '15

Luty minął bardzo szybko. Nim się obejrzałam, jest już marzec, czyli drugi ulubiony miesiąc, na który wyczekuję z utęsknieniem (pierwszym jest bezapelacyjnie grudzień). Dzisiaj pogoda była tak piękna, że wybraliśmy się na rodzinną, rowerową wycieczkę, a w drodze powrotnej na pyszne (oczywiście czekoladowe) lody.  Po powrocie stworzyłam krótki foto-mix lutego, na który serdecznie zapraszam.

  • Pierwszy wykończony w całości lakier. Był taki piękny.
  • Remonty na dworcu w mojej miejscowości nadal trwają. Niech już będzie maj i skończą się wszelkie utrudnienia.

  • Podwórko w zimowej odsłonie. 
  • Stare pamiętniki. Świetna pamiątka oraz niezła rozrywka- uwierzcie czytając co niektóre wpisy miałam niezły ubaw. A pamiętacie sekrety w zagiętych rogach? ;)


  • Przesyłka z sklepu Imper kosmetyki.
  • Zamówiłam kilka czytadełek w księgarni Czytam.pl. King kosztował ok 20 zł, reszta niecałe 5 zł za sztukę.


  • Przeczytane w ostatnim czasie. "Bezsenność czytałam bardzo długo. Połowa książki była ciężka do "przełknięcia", dlatego musiałam podchodzić do niej kilkakrotnie. Druga część książki zdecydowanie lepsza. Natomiast "Kapitan na służbie" okazał się bardzo przyjemną lekturą, opartą na prawdziwej historii (amerykański kapitan kontenerowca został uprowadzony przez somalijskich piratów), która miała miejsce w roku 2009. Jeżeli nie lubicie czytać, możecie sięgnąć po film z Tomem Hanksem pod tytułem "Kapitan Phillips". Książki nie przebiję, ale nie jest zły.

  • Poranny spacer z psem nad rzeką.
  • Moje ukochane miejsce- jezioro Durowskie. Wiosną/latem zgarniam koc z domu i udaję się właśnie tam, aby poczytać książkę. Zdarza się także, że biorę rower i objeżdżam jezioro dookoła. Uwielbiam pobyt na łonie natury.

Udostępnij ten post

18 komentarzy :

  1. Ja też od czasu do czasu lubię poczytać stare pamiętniki :) Pamiętam, że były jeszcze zeszyty, które chyba nazywały się "złote myśli" - niezła rozrywka poczytać sobie takie wpisy po latach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny ten lakier piaskowy. U mnie dziękować nie ma śniegu, na szczęscie!

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie nie ma śniegu :< Ale dzisiaj za oknem wiosna, już pączki się pojawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki piękny dworzec. Do wiosny blisko. Dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
  5. ale śliczne pierwsze paznokcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ksiązki Kinga a Cmętarz Zwieżąt jest moją ulubioną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakie piękne paznokcie! Mnie się os kilku miesięcy nie udaje zapuścić, znów powróciłam do skubania i obgryzania :((

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam te pamiętniki i pele-mele z zabawnymi pytaniami :D To były czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna okolica. Ja nie mogę chodzić z moim psem tam gdzie woda, bo od razu leci się wykąpać ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczne paznokcie :)

    PS. Dziękuję za udział w rozdaniu i również obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. kolor lakieru śliczny i pazurki ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odcień lakieru też bardzo mi się podoba nie dziwię się, że zużyłaś go do końca :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny lakier do paznokci :) znam serię, ale inne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  14. lakier cudny :) i też mam gdzieś stare pamiętniki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam podobny lakier do tego z pierwszego zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  16. "Kapitan Phillips" w wersji filmowej mnie zachwycił. Żałuję teraz, że nie zaczęłam od książki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiesz, że nigdy nie czytałam Kinga? Nie wiem, jakoś mnie tak nie ciągnie do tego autora :P
    Zazdroszczę jeziora blisko domu! "Piknikowanie" latem z książką musi być świetną sprawą!
    PS. Zostaje tu na dłużej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka