Miesiąc w obiektywie │marzec '15

Wreszcie udało mi się ze wszystkim uporać. Placki popieczone, sałatki poszykowane oraz wszystko wysprzątane na błysk. Nie obyło się bez drobnych niespodzianek i szukania kilku produktów po całym mieście, pół godziny przed zamknięciem sklepów- tak to jest, jak zakupy zostawia się na ostatnią chwilę. Teraz mogę się zrelaksować i zaprosić Was na kolejną odsłonę foto-mixu.

  • Pazurkowo. Kolorek wyszedł troszkę przekłamany- wina aparatu i złej pogody.
  • Dotarła do mnie karta Dawcy.


  • Nowości z wyspy Golden Rose. 
  • Urodzinowe zamówienie z drogerii Kosmetyki z Ameryki. Zawartość pokaże Wam w kolejnym poście.


  • Chwila dla mnie. Swoją drogą ta wersja deseru Aero nie zasmakowała mi.
  • Piękny widoczek na jezioro.

  • Opasły tom. Jeśli interesuję Was historia największych, a zarazem najgroźniejszych amerykańskich gangów lat 30 ubiegłego wieku oraz m.in początki FBI polecam przeczytać.
  • Wykłady takie nudne.


  • Musli czekoladowe+żurawina+ kiwi+ jogurt= moje ulubione śniadanie. 
  • Muszę się Wam pochwalić, że zaczęłam biegać. Na razie mój bieg wygląda jak człapanie ślimaka, ale jestem dobrej myśli.

  • Od jakiegoś czasu codziennie na drugie śniadanie wyciskam sok z pomarańczy. Jest pyszny.
  • 22 marca obchodziłam swoje 23 urodzinki. Nie mogło zabraknąć czekoladowego tortu- niespodzianki.

  • Takie słodkie, nowe kapciuszki znalazłam w ciucholandzie. Kosztowały niecałe 4 zł, więc żal było ich nie kupić. 
  • Kolejna część ciuchów dorwanych w szmateksie. Ciekawi mnie, czy byłybyście zainteresowane notkami o moich lumpeksowych łupach. Dajcie znać.

  • Kolejne książki skończone w marcu. "Wywiad z wampirem" przeczytałam do samego końca. Łatwo nie było. Po raz pierwszy film podobał mi się bardziej, aniżeli książka. Przeczytałam kilka dział Anny Rice i niestety nadal nie potrafię się do nich przekonać. Jeżeli chodzi o drugą pozycję: bardzo interesują się legendarną postacią Palownika i od dzieciństwa lubię historię, dlatego "Wlad Drakula" był dla mnie bardzo przyjemną lekturą. Nie przeraził mnie opis bitw, najazdów czy też sytuacji gospodarczej, wręcz przeciwnie, czuję niedosyt.
  • Pozycja przeczytana w niecały dzień. Moja ulubiona tematyka- wampiryzm, jednak w zupełnie innej odsłonie. W tej książce nie spotkacie słodkich, zakochanych wampirków, którymi jarają się dzisiejsze nastolatki (nie jestem fanką Zmierzchu, Pamiętników Wampirów i nie wiadomo co jeszcze). Mam nadzieję, że na kolejną część nie będę musiała długo czekać. PS. Z tego co przeczytałam w internecie, na podstawie książki powstał serial, pod tym samym tytułem: Wirus [ang. The Strain], więc w święta zapodam sobie dwa pierwsze odcinki. 

Chciałabym Wszystkim czytelniczkom/czytelniczkom życzyć Wesołych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w ciepłej i rodzinnej atmosferze oraz mokregooo Dyngusa! ;)

Udostępnij ten post

16 komentarzy :

  1. Świetne fotki,
    ja uwielbiam wpisy o lumpeksowych zdobyczach
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet, jeśli bieg wygląda jak człapanie ślimaka to i tak jesteś dalej od tych, którzy nadal siedzą na kanapie :) Wytrwałości życzę :) i również wesołych Świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na lumpeksowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też muszę się wybrać na zakupy do Golden Rose, strasznie dawno nie byłam, a poluję na nową pomadkę:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kapcie. Ta ostatnia książka mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny ten lakier na pierwszym zdjęciu. Też muszę wypróbować takie musli ze świeżymi owocami. Soki z pomarańczy uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekoladowe torty to jedyne, jakie lubię ;) Fajny pomysł na musli z kiwi :D

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne masz paznokcie na 1 zdjęciu! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie pazurki :))) może i ja zacznę biegać ... Powinnam..

    OdpowiedzUsuń
  10. te lakiery GR WOW muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super foty :) A post ze zdobyczami popieram jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne pazurki i świetny lakier :)
    Ha ostatnio jestem tak zabiegana że nie mam czasu na książki :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne pazurki i świetny lakier :)
    Ha ostatnio jestem tak zabiegana że nie mam czasu na książki :(

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka