Lumpeksowe łupy │część 1

 Mój stosunek do zakupów w ciucholandach w przeciągu kilku lat zmienił się diametralnie. Jeszcze 6-8 lat temu zapierałam się nogami i rękoma przed przekroczeniem progu, a noszenie ubrań było dla mnie obciachem.  W czasach licealnych stosunek do tego typu sklepów się zmienił. Zaczęłam do nich zaglądać najpierw raz na miesiąc, potem częściej. Na dzień dzisiejszy jestem uzależniona od szmateksów i mogę śmiało stwierdzić, że większość moich ubrań pochodzi właśnie z tego typu sklepów, natomiast do sieciówek zaglądam bardzo rzadko i dobrze mi z tym. 

 W okolicy w której mieszkam jest 5 większych ciucholandów, lecz do 3 zaglądam regularnie i są one moimi ulubionymi. Nie należą do obskórnych, małych klitek, a ekspedientki nie łypią na klientów podejrzliwym okiem, dlatego dobrze się w nich czuję. Sporadycznie odwiedzam second hand w dzień dostawy- za duże tłumy, a o kolejkach do przymierzalni nie wspomnę. Wolę wybierać terminy w których cena wynosi 10/25 zł/kg, a nawet 1 zł/szt w zależności od lumpeksu ( u mnie w mieście królują głównie ciucholandy, w których towar sprzedawany jest na wagę- maxymalna cena wynosi 60 zł ). Dzisiaj pokaże Wam kilka ciuszków, które udało wyszperać podczas łowów. Zaznaczam, że wszelkie plamki są winą aparatu.

Sukienka AX Paris- koszt niecałe 10 zł (nowa).

Cztytaj dalej >

BingoSpa, maska do włosów, masło Shea (karite) i pięć alg

W ciągu ostatnich 4 dni pokazałam Wam dwa produkty otrzymane do testów od firmy BingoSpa. Dziś przyszedł czas na podzielenie się opinię o ostatnim już kosmetyku, mianowicie masce do włosów, która zawiera masło Shea oraz kompleks pięciu alg. 

"Maska BingoSpa do włosów zawiera masło Shea (karite) i botaniczny kompleks pięciu alg: Ascophyllum, Spiruliny, Laminarii, Morszczynu i Nori. 


Masło Shea charakteryzuje się wysoka zawartością kwasów tłuszczowych (oleinowy, stearynowy, linoleinowy) oraz znaczną ilością frakcji niezmydlających się co stanowi o wysokiej wartości masła Shea jako czynnika nawilżającego i podtrzymujacego elastyczność wlosów. Regeneruje włókno włosa, odbudowuje ich strukturę od cebulek po same końce i wygładza ich powierzchnie, nadając im niezwykły połysk.

Algi morskie dzięki zawartym w nich solom mineralnym, z których najważniejszą jest jod, wzmagają metabolizm i wzrost wymiany osmotycznej, co powoduje eliminację nadmiaru wody z tkanek oraz redukcję złogów tłuszczowych. Składniki organiczne -  kwas alginowy, fukoidyna i laminaryna - zwiększają elastyczność skóry i działają przeciwzapalnie."
Cztytaj dalej >

BingoSpa, krem na cellulit i rozstępy z L-karnityną, kofeiną i imbirem

 Dzisiaj zaprezentuję Wam kolejny produkt otrzymany od firmy BingoSpa, mianowicie krem na cellulit i rozstępy z L-karnityną, kofeiną i imbirem. Post miał pojawić się wczoraj wieczorem, lecz internet płatał mi ogromne psikusy i spasowałam- szkoda nerwów. 


"Krem na cellulit i rozstępy BingoSpa o delikatnej, lekkiej konsystencji doskonale się rozprowadza i błyskawicznie wchłania. Bogaty kompleks aktywnych składników zawierający L-karnitynę, kofeinę, imbir i rozpuszczalny kolagen usprawnia mikrokrążenie oraz funkcjonowanie tkanki łącznej, zwiększa odporność skóry na rozciąganie, poprawia jej gładkość, jędrność i elastyczność.
L-karnityna stymulując przepływ limfy ułatwia spalanie nadmiaru tłuszczu i usuwanie produktów ubocznych przemiany materii. Kofeina usuwa z tkanek nadmiar tłuszczów, wyszczupla i ujędrnia ciało. Wyraźnie zmniejsza cellulit i zbędną wodę podskórną. Ekstrakt z imbiru poprawia mikro krążenie i przyspiesza metabolizm komórkowy. 
Regularne i systematyczne stosowanie kremu BingoSpa na cellulit i rozstępy przyspiesza proces usuwania nadmiaru tkanki tłuszczowej oraz zmniejsza widoczność rozstępów. "

Cztytaj dalej >

BingoSpa, arganowy krem pod prysznic z brzoskwinią

Jak minął Wam dzień? U mnie w ciągu ostatnich kilku dni kiepsko, chociaż pociesza mnie fakt, iż pogoda jest z dnia na dzień lepsza. Dość dużo rodzinnych problemów nam się nagromadziło i żeby je rozwiązać potrzebujemy bardzo dużo siły i cierpliwości, więc trzymajcie kciuki. Pomimo późnej pory przygotowałam dla Was post o jednym z trzech produktów otrzymanych w ramach współpracy z firmą BingoSpa. Mowa o arganowym kremie pod prysznic z brzoskwinią. Jak wypadł? O tym przekonacie się w dalszej części dzisiejszego wpisy.


"Arganowy krem pod prysznic z brzoskwinią BingoSpa
to kompleksowa pielęgnacja, nawilżenie i oczyszczenie skóry. Arganowy krem BingoSpa sprawi, że skóra staje się pełna energii i blasku, a zapach  soczystych brzoskwiń wprawi Cię w pogodny nastrój.
Olejek arganowy zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminę E i kompleks tokoferoli. Chroni skórę przed szkodliwym wpływem środowiska, regeneruje i wzmacnia barierę hydrolipidową skóry, nawilża, odżywia oraz wspomaga odnowę komórkową skóry.
Idealny dla Ciebie, idealny dla Niego."
Cztytaj dalej >

Dawka nowości │marzec '15

Pogoda w ciągu ostatnich kilku dni jest okropna, ponieważ nie dość, że jest zimno, to ciągle popaduję deszcz/grad/śnieg i wieje silny wiatr. Takie warunki atmosferyczne nie wpływają pozytywnie na mój nastrój oraz zdrówko, które w ostatnim czasie jest dość marne. Najchętniej zaszyłabym się w swoim przytulnym pokoju i okryła mięciutkim kocem, jednak tak dobrze być nie może. W związku, że mamy już kwiecień, czas rozliczyć się z marcowymi zakupami, których wyszło dość sporo. 

Na samym początku Biedronka. Zdecydowałam się na dwa zestawy BeBeauty (koszt niecałe 3,80 zł/szt). W skład jednego zestawu wchodzą: chusteczki bawełniane do twarzy, płatki do demakijażu oraz zmywacz w płatkach. Nie zabrakło również antyperspirantu w kulce od Garniera (koszt ok 5.50 zł), odżywki regenerującej skórki i paznokcie (koszt ok 8 zł) oraz jajeczka do ust (koszt 5,99 zł) firmy BeBeauty. Użyłam go kilkakrotnie i szału nie robi, ale o tym w osobnym poście.


Cztytaj dalej >

Miesiąc w obiektywie │marzec '15

Wreszcie udało mi się ze wszystkim uporać. Placki popieczone, sałatki poszykowane oraz wszystko wysprzątane na błysk. Nie obyło się bez drobnych niespodzianek i szukania kilku produktów po całym mieście, pół godziny przed zamknięciem sklepów- tak to jest, jak zakupy zostawia się na ostatnią chwilę. Teraz mogę się zrelaksować i zaprosić Was na kolejną odsłonę foto-mixu.

  • Pazurkowo. Kolorek wyszedł troszkę przekłamany- wina aparatu i złej pogody.
  • Dotarła do mnie karta Dawcy.

Cztytaj dalej >
Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka