Dawka nowości │sierpień - wrzesień '15


Dzisiaj " wyspowiadam " się przed Wami z kosmetycznych zakupów poczynionych na przełomie sierpnia / września. Muszę się pochwalić, że mój zakupowy detoks trwa w najlepsze i przez ostatnie miesiące udało mi się odłożyć całkiem ładną sumkę do skarbonki. Oby tak dalej. Oprócz zaoszczędzonych pieniążków, uszczupliły się zapasy kosmetyków zalegające w szafie. Mam nadzieję, że do końca roku uda mi się jeszcze zużyć połowę tego co posiadam. Najgorzej jest z żelami pod prysznic, bo mam ich jeszcze sporo.
                          

  • BeBeauty Peeling Gel, normalizujący żel - peeling do skóry normalnej - mieszanej
  • Nivea Fresh Comfort, dezodorant w spray'u
  • Joanna Multi Cream, farba do włosów z efektem 3D ( kasztanowy brąz )
  • L'biotica Biovax, intensywnie regenerująca maseczka do włosów
  • Rimmel Match Perfection  ( 101 Classic Ivory )


Jak widzicie zakupy są bardzo skromne. Kupiłam rzeczy potrzebne oraz dwie zachcianki, czyli podkład na zapas ( dorwałam go za świetną cenę 8,19 zł ) oraz maseczkę do włosów Biovax, której jestem bardzo ciekawa.

Jak tam Wasze zakupy?

Cztytaj dalej >

Post zbiorczy│Miss Sport, Manhattan i Rimmel, czyli słów kilka o paczuszce od drogerii E-zebra.pl


Przyszedł w końcu czas na recenzje kosmetyków otrzymanych od drogerii E-zebra.pl, w której z ogromną przyjemnością zaopatruję się w kosmetyki kolorowe oraz pielęgnacyjne. Post miałam napisany już wcześniej, ale komputer wylądował w naprawie ( zdjęcia znajdowały się na dysku ), dlatego zostałam zmuszona opublikować go dopiero dzisiaj. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii o szmince Miss Sporty, cieniu w kredce Rimmel oraz lakierze do paznokci firmy Manhattan to serdecznie zapraszam do zapoznania się z dalszą częścią dzisiejszego posta.

Miss Sporty Perfect Color Lipstick  - On fire!

"Zapewnia długotrwały kolor przez 6 godzin. Specjalna formuła nie wysusza ust i sprawia, że są miękkie i dobrze nawilżone. Szminka jest kremowa i ma bardzo delikatny, prawie niewyczuwalny zapach."


  • opakowanie wykonane z plastiku, czarne bez zbędnych napisów
  • zapach wyczuwalny, dość przyjemny- melonowo/arbuzowy, ciężko określić
  • sprawnie sunie po wargach
  • nie podkreśla suchych skórek
  • odcień na ustach wpada w pomarańczowe tony- nie jest to czysta czerwień
  • trwałość przeciętna
  • niska półka cenowa ( w drogeriach internetowych cena nie przekracza 3 zł, natomiast stacjonarnie to koszt ok 10 zł )



Rimmel Scandaleyes Eye Shadow Stick - Gold Digger

 "Miękka, perłowa kredka - cień do oczu! Ten cień do oczu w postaci kredki jest bardzo trwały i wodoodporny - wytrzyma 24 h w nienaruszonym stanie. Konsystencja jest miękka, kremowa - produkt idealnie się rozprowadza. Rozświetla spojrzenie subtelnym blaskiem. Kolor jest intensywny, bogaty, długotrwały.
Kredka jest gruba i wydajna. Jest trwała i pięknie podkreśla oko."


  • ma kremową, mięciutką konsystencję
  • ładnie sunie po powiece, nie ma potrzeby mocnego przyciskania
  • intensywny kolor po nałożeniu, świetna pigmentacja
  • nie kumuluję się w zagłębieniach powiek i kącikach
  • łatwo się rozciera
  • bezproblemowo usuwa się płynem micelarnym (używam obecnie różowego Garniera)
  • przeszła próbę wody
  • trwałość bardzo dobra
  • niska półka cenowa ( w drogeriach internetowych ok 5 zł, natomiast w drogeriach stacjonarnych ok 20 - 21 zł)



Manhattan Lotus Effect - Turtable Tastic

  • wygodny pędzelek
  • do pełnego krycia potrzeba 2 warstw
  • szybko wysycha
  • odbarwia płytkę paznokcia, dlatego bez bazy się nie obędzie
  • trwałość dobra- na moich paznokciach standardowo trzyma się 4-5 dni
  • podczas zmywania rozmazuję się- ciężko usuwa się z skóry
  • niska półka cenowa ( w drogeriach internetowych cena nie przekracza 2-3 zł, natomiast stacjonarnie to koszt ok 11-13 zł )



Z powyższych kosmetyków najbardziej spodobał mi się lakier do paznokci Manhattan, pomimo, że jest ciężki do usunięcia. Jego kolor rekompensuje mi czas, który muszę poświęcić na dokładne zmycie lakieru. Cień do powiek marki Rimmel będzie fajną opcją na karnawał, ponieważ na co dzień się nie nadaję ( zawiera za dużo brokatowych drobinek ). Gdyby kolor był bardziej stonowany, z pewnością używałabym go częściej. Szminkę Miss Sporty polubiłam najmniej. Nie podoba mi się kolor, ponieważ czerwień z domieszką pomarańczu nie jest dla mnie.  Czuję się w nich źle. Szminka sama w sobie nie jest zła i gdybym znalazła w drogerii odcień fuksji bądź czystą, intensywną czerwień kupiłabym bez zastanowienia.


Zapraszam Was do polubienia Fanpage'a drogerii na Fecebook'u- wówczas będziecie na bieżąco z promocjami, nowościami bądź konkursami. 
Fakt, iż otrzymałam powyższe produkty za darmo, nie miał wpływu na moją opinię.

Cztytaj dalej >
Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka