Joanna, Naturia Body, balsam do ciała z grejpfrutem


Po długiej przerwie wracam do Was z krótkim postem, ponieważ produkt, który Wam przedstawię okazał się strasznym przeciętniakiem. Rok temu miałam straszną "fazę" na produkty o grejpfrutowym zapachu. Kupowałam przeróżne żele pod prysznic, płyny do higieny intymnej, masła do ciała lub balsamy. Z tamtego okresu pochodzi główny bohater posta, mianowicie balsam do ciała z grejpfrutem od firmy Joanna.


Balsam ma średnio-gęstą, przyjemną konsystencję. Szybko się wchłania i dobrze rozprowadza, nie pozostawiając tłustej warstwy. Zapach przypadł mi bardzo do gustu, jest mocno grejpfrutowy, owocowy, świeży, choć wyczuwam w nim nutkę chemii. Niestety, po rozprowadzeniu na skórze zapach szybko zanika- wielka szkoda, bo bardzo go polubiłam. Producent ocenia balsam jako "nawilżający", dlatego moje oczekiwania były dość spore. Niestety, po zużyciu całego opakowania zawiodłam się. Balsam nie spełnił swojej podstawowej funkcji, mianowicie nie poradził sobie w odżywieniu bardzo suchej skóry moich nóg. Zauważyłam jednak, że przyjemnie łagodził podrażnienia spowodowane goleniem.


Pojemność: 200 ml 
Dostępność: małe drogerie, osiedlowe sklepiki, drogerie internetowe m.in Wizaz24
Cena: 5-7 zł w zależności od sklepu
Moja ocena: 2+/5


Reasumując: balsam skierowany jest dla osób o mało wymagającym typie skóry, nie nadaję się do suchej/bardzo suchej skóry, ponieważ jest najzwyczajniej w świecie zbyt słaby. Nie polecam stosować go w porze jesienno-zimowej. Dajcie znać, czy miałyście do czynienia z tym balsamem. Jakie były Wasze odczucia? ;)
Cztytaj dalej >
Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka