Dawka nowości │październik - grudzień '15

Po długiej przerwie wracam z zaległym postem zakupowym, w którym rozliczę się zakupów poczynionych w okresie od października do grudnia ubiegłego roku. Cały czas utrzymuję wstrzemięźliwość podczas kosmetycznych zakupów. Kupuję tylko to, co obecnie jest mi potrzebne, aczkolwiek gdy mam gorszy dzień pozwalam sobie na drobne zachcianki w postaci szminki bądź lakieru.

Jak zwykle na początek Rossmann. Podczas promocji -49% kupiłam dwie pomadki ochronne: Nivea Vitamin Shake i Isana Fruit&Glass o smaku arbuza oraz  matową pomadkę do ust Million Dolar Lips od Wibo. Nie mogłam opuścić drogerii bez dwóch ulubieńców, mianowicie maskary Curling Pump Up od Lovely oraz cienia Color Tattoo firmy Maybelline, którym lubię podkreślać brwi. Podczas promocji kupiłam także dezodorant Fresh Natural od Nivea oraz odżywki: Garnier Ol Repair 3 i Power Volumen marki Isana. Płyn micelarny Lirene znalazłam na półce z przecenami i za taką cenę żal nie wypróbować.

W Biedronce zaopatrzyłam się ulubiony (zaraz po Garnierze) płyn micelarny marki Bebeauty. Na wypróbowanie wzięłam normalizujący żel-peeling tej samej firmy.

W najzwyklejszej, pobliskiej drogerii kupiłam farbę do włosów Multi Cream z Joanny, lakier do paznokci firmy Golden Rose oraz nowość od marki Ziaja, czyli brązujące mleczko do ciała. Zapach ma obłędny.

Kolejne dwa zdjęcia przedstawiają moje zamówienie złożone w sklepie E-zebra złożone na początku grudnia. Nie mogło zabraknąć nowego Kallosa Caviar oraz odżywki w sprayu od Garniera. Skusiłam się również na podróbkę jajeczka służącego do aplikacji podkładu oraz gumkę Invisibobble. Po raz pierwsze będę miała do czynienia z firmą Green Pharmacy w postaci żelu do mycia twarzy oraz bazą pod makijaż od firmy Delia. 

Co jakiś czas składam zamówienie w drogerii Imper kosmetyki. Lubię ten sklep pomimo średniego asortymentu związanego z pielęgnacją ciała. Z racji tego, iż byłam bardzo ciekawa pomadek Matte Lipstick Crayon od Golden Rose zamówiłam 3 kolory: 08,11,17. Do przetestowania wybrałam chwaloną odżywkę Diamond Hardener oraz podkład Mineral Silk&Lift od Ingrid. 

Dajcie znać jak Wasze styczniowe zakupy. 

Pozdrawiam ;-)

Udostępnij ten post

25 komentarzy :

  1. tusz z Lovely lubię, chociaż szybko wysycha :) Kredki do ust z GR chciałabym kupic, ale u mnie z nimi cięzko, a przez neta nie chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie pusto :D denkuje co się da :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na 3 miesięczne zakupy nie jest tego dużo :) Tusz z Lovely znam i co jakiś czas do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zakupy. Prawie wszystko mi się podoba. Gdzie kupiłaś odżywkę Golden Rose Diamond Hardener?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawuje ta odżywka:)

      Zapraszam również do siebie http://kosmetycznaaska.blogspot.com/
      Jeśli spodoba Ci się mój bloga zaoobserwuj :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię kredki z Golden Rose i ten żółty tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe są te pomadki z golden rose :)

    OdpowiedzUsuń
  7. sporo tego ;) lubię ten żel do twarzy z biedronki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze mój ulubiony żel do mycia twarzy :)
    Zapraszam

    http://jevinn99.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem skromnie - ja czasem potrafię tyle kupić w ciągu jednego miesiąca :) Tusz Lovely bardzo lubię, tak jak cień z Maybelline. A pomadki w kredce z GR mnie kuszą już od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kredki z GR najlepsze! I mój ukochany tusz z Lovely! <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachęcająco wyglądają te kredki z gr ale nie chciałoby mi się ich temperować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęcająco wyglądają te kredki z gr ale nie chciałoby mi się ich temperować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę swoje ulubione kredki z Golden Rose <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak sprawdza się ten podkład? :) Sama na dniach myślę o jego kupnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość dobrze kryję, wymaga przypudrowania. Wielkim minusem jest jego odcień - kupiłam najjaśniejszy, mimo to jest za ciemny dla mnie. ;/

      Usuń
  15. Mi ten płyn z Biedry strasznie podrażniał oczy, a moim ulubieńcem jest właśnie Garnier ;) Pomadki GR mam w planach zakupowych, ale niestety w mojej mieścinie nie można ich dostać stacjonarnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne zakupy!
    Uwielbiam te kremowe cienie z Maybelline, oczywiście mam ten odcień :) Ale jeszcze go nie probowałam zastosować do brwi.

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam ten tusz z Lovely i płyn z biedronki. A co do tego żelu peelingującego moją siostra go używa z powodzeniem i świetnie się sprawdza. Kuszą mnie te kredki z GR :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciągle poluje na maty z GR i nigdzie ich nie ma... Chyba w końcu zamówię je przez neta ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każdy komentarz.

Pozdrawiam i zapraszam ponownie ;)

Kosmetyczna Maniaczkaa © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka